Zmierzamy w kierunku chirurgii minimalnie inwazyjnej. Rozmowa z prof. A. Jawieniem, prezesem PTChN

OPM_5_19_ROZMOWA_NUMERU_ZMIERZAMY_W_KIERUNKU_DR_ARKADIUSZ_JAWIEN
fot. archiwum prof. Jawienia

Rozmowa o najnowszych tendencjach w chirurgii naczyniowej z prof. dr. hab. n. med. Arkadiuszem Jawieniem, kierownikiem Katedry i Kliniki Chirurgii Naczyniowej i Angiologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 w Bydgoszczy, prezesem Polskiego Towarzystwa Chirurgii Naczyniowej.

Katarzyna Bochenek: Panie Profesorze, jakie są najważniejsze wyzwania chirurgii naczyniowej?

Arkadiusz Jawień: Jednym z wyzwań chirurgii naczyniowej jest chirurgia minimalnie inwazyjna. Dawne powiedzenie: „wielki chirurg – wielkie cięcie, mały chirurg – małe cięcie” współcześnie straciło pierwotny sens. Ostatnie lata przynoszą niesamowitą zmianę w technikach operacyjnych. Idziemy w kierunku zabiegów minimalnie inwazyjnych, a więc zabiegów przeprowadzanych poprzez małe nacięcie albo wręcz nakłucie tętnicy. To, co było kiedyś tzw. klasyczną chirurgią naczyniową, powoli odchodzi na bok. Oczywiście trzeba zaznaczyć, że obecnie nie jesteśmy w stanie wszystkich chorób naczyń leczyć tylko i wyłącznie metodami chirurgii małoinwazyjnej – dlatego istnieje potrzeba kształcenia chirurgów również w kierunku chirurgii klasycznej, która czasem wymaga dużych cięć, potężnego zaangażowania, jak również ogromnej wiedzy.

W Polsce trend w kierunku zabiegów minimalnie inwazyjnych jest bardzo widoczny i znaczący, ale jeszcze nie tak dominujący, jak w innych krajach na świecie. Istnieją kraje, gdzie wręcz zaczyna brakować chirurgów naczyniowych, którzy potrafią chorego zoperować w sposób konwencjonalny, czyli otwarty. Uważam, że w najbliższych latach technika chirurgiczna będzie zmierzać w kierunku chirurgii minimalnie inwazyjnej, w przeciwieństwie do chirurgii otwartej.

Czy leczenie pewnych chorób naczyniowych również można nazwać wyzwaniem?

Oczywiście, kolejnym, istotnym wyzwaniem jest typ chorób naczyniowych, które leczymy. Bez wątpienia ważnym elementem chirurgii naczyniowej jest leczenie chirurgiczne tętniaków – i to zarówno łuku aorty, aorty zstępującej, a zwłaszcza aorty brzusznej. Ze względu na rozwój nowoczesnych technik, tematyka tętniaków aorty w tej chwili dominuje, zarówno w dyskusjach na wszelkich zjazdach i spotkaniach, jak i w spojrzeniu na chirurgię naczyniową. Chlebem powszechnym chirurga jest z kolei leczenie niedokrwienia kończyn dolnych różnego pochodzenia. Coraz częściej wraz ze wzrostem zachorowań na cukrzycę, mamy do czynienia z leczeniem tzw. stopy cukrzycowej.

Obserwujemy ciągły wzrost zachorowań na cukrzycę, mówimy już nawet o epidemii cukrzycy na świecie, a także w Polsce. Leczenie stopy cukrzycowej w przyszłości zdominuje zainteresowania chirurgów na tle innych schorzeń naczyniowych. Podsumowując, z jednej strony, wyzwaniem dla współczesnej chirurgii naczyniowej jest interesujące pod względem technologicznym leczenie tętniaków, a z drugiej: istotna epidemiologicznie, a pozostająca na uboczu zainteresowań, stopa cukrzycowa.

Czytaj także: Komentują dla szpitali: prof. Krzysztof Paśnik o współczesnej chirurgii

Czy mógłby Pan Profesor nakreślić aktualne tendencje, nowoczesne metody i technologie we współczesnej chirurgii naczyniowej?

Wszystko obraca się wokół podejścia minimalnie inwazyjnego. Dzięki niemu po nakłuciu tętnicy udowej uzyskujemy dostęp do całego drzewa naczyniowego, tętniczego. Wtedy przez ten malutki otworek wprowadzamy: prowadniki, cewniki, jak i również protezy wewnątrznaczyniowe, które następnie możemy w odpowiedni sposób rozprężać. Opanowaliśmy już bardzo dobrze wstawianie tzw. stentgraftów w przypadku tętniaków aorty brzusznej. Coraz więcej robimy tzw. strentgraftów branchowanych i strengraftów, które niektórzy nazywają – fenestrowane (poprawnie po polsku mówimy „okienkowe”). W tej chwili największym trendem jest całkowita wymiana łuku aorty w przypadku tętniaka łuku aorty metodą wewnątrznaczyniową, za pomocą odpowiednich stentgraftów branchowanych.

Muszę zaznaczyć, że jednym z 10 ośrodków na świecie wykonujących tego typu zabiegi jest ośrodek w Warszawie, z czego jesteśmy bardzo dumni. Mogę powiedzieć, że staramy się być „na topie” w kontekście robienia nowoczesnych zabiegów. Ale powiedzmy sobie uczciwie – to są zabiegi drogie. Nie będziemy w stanie zabezpieczyć finansowo wszystkich, którzy wymagaliby tego typu zabiegów. Ważne jest to, że mamy do tych technik dostęp, a wyniki, które uzyskujemy, pomimo trudnej sytuacji finansowej i organizacyjnej, są u nas naprawdę niezłe. Co więcej, są zauważalne również w Europejskim Towarzystwie Chirurgii Naczyniowej na różnych zjazdach – prace z naszego kraju są akceptowane i przyjmowane do wygłaszania.

Współcześnie w Europie zauważalna jest także tendencja do tworzenia tzw. podspecjalizacji w chirurgii naczyniowej. Istnieją ośrodki, które wyspecjalizowały się w leczeniu konkretnych schorzeń: jeden specjalizuje się w tętniakach, inny – w tętnicach szyjnych. We Włoszech, kraju, w którym jest 2,65 chirurga naczyniowego na 100 tys. mieszkańców, istnieją ośrodki wyspecjalizowane w leczeniu stopy cukrzycowej. Tego typu ośrodki są świetnie zorganizowane i wyposażone, dzięki czemu umożliwiają wykonywanie tzw. chirurgii jednego dnia. Chory przychodzi rano, a wychodzi wieczorem. Do nas, zapewne, ten trend także zawita, jest to tylko kwestia czasu i naprawienia sytuacji kadrowej.

Istnieją ośrodki, które wyspecjalizowały się w leczeniu konkretnych schorzeń: jeden specjalizuje się w tętniakach, inny – w tętnicach szyjnych. We Włoszech, kraju, w którym jest 2,65 chirurga naczyniowego na 100 tys. mieszkańców, istnieją ośrodki wyspecjalizowane w leczeniu stopy cukrzycowej. Tego typu ośrodki są świetnie zorganizowane i wyposażone, dzięki czemu umożliwiają wykonywanie tzw. chirurgii jednego dnia. Chory przychodzi rano, a wychodzi wieczorem. Do nas, zapewne, ten trend także zawita, jest to tylko kwestia czasu i naprawienia sytuacji kadrowej.

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.