Wizja przyszłości zarządzania czasem w systemie opieki zdrowotnej

Szpitale często pojawiają się w mediach. Pandemia COVID-19 bardzo się do tego przyczyniła. Ogromny napływ pacjentów z koronawirusem do szpitali na całym świecie spowodował problemy na wszystkich poziomach: wśród personelu medycznego, który jest na pierwszej linii frontu, w różnych procedurach i – co nie mniej ważne – na poziomie finansowym. Obecna sytuacja przesłania fakt, że liczba personelu w szpitalach jest nieoptymalna, logistyka procesów nie rozwija się w odpowiednim tempie, a domowe urządzenia monitorujące są wykorzystywane tylko w ograniczonym zakresie. Niniejszy artykuł stara się opisać obecne wyzwania stojące przed szpitalami, przedstawiając sposoby na bardziej inteligentne zarządzanie czasem. Rozwiązanie to oferuje bowiem szczególnie duże korzyści.
Do przemyślenia
– Witamy w naszym szpitalu. Jesteś pacjentem numer 173. Twój średni czas oczekiwania wynosi około 85 dni. Nie oczekuj od nas serdeczności. Jesteśmy przemęczeni, a poza tym naszym zadaniem jest przede wszystkim polepszenie twojego stanu zdrowia w możliwie najkrótszym czasie. Ponieważ, jak wiadomo, czas to pieniądz.
– Słucham? Co takiego?
– Przepraszam, muszę iść do następnego pacjenta.
Powyższa – prawdziwa – historia ilustruje obecną strukturę czasową i kulturę w wielu szpitalach w kraju. Większość zaangażowanych osób ma świadomość, że nie jest to w porządku. W praktyce jednak zidentyfikowanie niedociągnięć, podjęcie działań organizacyjnych oraz opracowanie architektury szpitalnej, w której widoczne przywiązanie do czasu (w tym do zegarów) jest możliwie najbardziej ograniczone, nadal stanowi problem.
Czas przynosi więcej szkody niż pożytku
Obecnie czas odgrywa w szpitalach coraz bardziej dominującą i jednocześnie negatywną rolę. Poniżej przedstawiamy kilka przykładów. Na początku omówimy perspektywę pacjenta i jego doświadczenia:
- długi czas oczekiwania spowodowany niewystarczającą liczbą personelu i często złym planowaniem;
- problemy z przepływem pacjentów, ponieważ wizyty nie są planowane jedna po drugiej (grupowo);
- brak zainteresowania pacjentem, ponieważ personel medyczny po prostu nie ma na to czasu;
- ograniczona dostępność przychodni w godzinach wieczornych i w weekendy;
- wygórowane koszty z powodu kapitałochłonnej infrastruktury, która nie jest w pełni wykorzystywana.
Powyższe przykłady to tylko niewielka część tego zagadnienia. Personel medyczny ma bowiem także własne „problemy z czasem”. Oto kilka przykładów:
- często długie i nieregularne godziny pracy, które nie są zorganizowane w sposób optymalny, co w dużej mierze wynika z postrzegania zawodu medyka jako powołania;
- niebezpieczne sytuacje, które powstają w wyniku tego;
- drobiazgowo zaplanowane wizyty pacjentów, które często są jak wyścig z czasem;
- wysoka presja pracy, która uniemożliwia rzeczywisty kontakt z pacjentami.
Ta lista (która w żadnym wypadku nie jest wyczerpująca) prowadzi nas do wniosku, że w wielu szpitalach zarządzanie czasem jest słabe lub nieoptymalne. Nasz wniosek jest taki, że mają one niski współczynnik time intelligence. Mając jednak na uwadze ich przyszłość, mogą i muszą one to poprawić.
Nowa koncepcja szpitala – time intelligent hospital – może przynieść zmiany.
Założenia wyjściowe dla nowej koncepcji szpitala
Koncepcja time intelligent hospital wychodzi z następujących ważnych założeń:
- Wszystko w szpitalu skupia się wokół doświadczenia pacjenta. Doświadczenia, które ma sprawić, że pacjenci zapomną o czasie w możliwie największym stopniu. Oczywiście jakość opieki i utrzymanie kosztów ogólnych pod kontrolą są kluczowe. W odróżnieniu od tradycyjnych szpitali, szpitale przyszłości będą aktywnie koncentrować się na pozytywnym (poprawiającym nastrój) doświadczeniu pacjenta. Można to osiągnąć poprzez pozytywne oddziaływanie na zmysły za pomocą przyjemnego i kojącego wystroju, atrakcyjnej oferty medialnej itp. Nacisk kładziony jest również na wymiar ludzki. Podczas gdy szpitale w przeszłości skupiały się na ograniczaniu czasu (tego spędzonego w szpitalu, podczas konsultacji oraz czasu leczenia), szpital koncentruje się na poświęcaniu odpowiedniej ilości czasu, jaka jest niezbędna do zapewnienia pacjentom pozytywnego doświadczenia.
- Inną cechą koncepcji time intelligent hospital jest pozytywne postrzeganie czasu przez personel medyczny. Kluczowe znaczenie ma to, aby personel medyczny mógł skończyć z nadmiernym obciążeniem pracą, pracując w zgodzie z własnym zegarem biologicznym. Skorzystają na tym zarówno medycy, jak i pacjenci. Pracownicy medyczni mogliby na przykład pracować w godzinach, które najlepiej odpowiadają ich zegarom biologicznym, robiąc przy tym wystarczające przerwy. Przyczyni się to w znacznym stopniu do zwiększenia entuzjazmu, z jakim wykonują swoją pracę, a także do poprawy jakości i bezpieczeństwa świadczonych usług.
- Biorąc pod uwagę powyższe punkty, szpital inteligentny czasowo będzie musiał być niczym dobrze naoliwiona maszyna z odpowiednim wyposażeniem oraz doskonałym planowaniem i logistyką. Jednocześnie efektywne funkcjonowanie szpitala musi być w znacznym stopniu ukryte przed pacjentem. Pacjent powinien doświadczać przede wszystkim ciepłej i troskliwej strony szpitala.
- Kolejnym założeniem wyjściowym koncepcji time intelligent hospital jest to, że szpital zajmuje się tym, co musi być zrobione w szpitalu, a zleca na zewnątrz to, co może być zrobione poza nim. Będzie on zatem optymalnie wykorzystywał nowoczesne technologie. Poza kilkoma innymi korzyściami personel medyczny otrzymuje większą swobodę w planowaniu swojej codziennej pracy.
Czytaj także: Jak zarządzać pracą personelu podczas szczepień na COVID-19?