Dariusz Rajczyk: Ochrona zdrowia nie powinna być traktowana wyłącznie jako koszt - dlaszpitali.pl

Dariusz Rajczyk: Ochrona zdrowia nie powinna być traktowana wyłącznie jako koszt

opm-dlaszpitali-ochrona-zdrowia-dariusz-rajczyk
fot. arch. D. Rajczyka

Rozmowa z Dariuszem Rajczykiem – Prezesem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej

Małgorzata Ullmann: Jak ocenia Pan plany dotyczące systemu ochrony zdrowia, które zostały uwzględnione w programie „Polski Ład”?

Dariusz Rajczyk: W sektorze ochrony zdrowia zarządzający od wielu lat stają przed trudnymi wyzwaniami ekonomicznymi, organizacyjnymi i kadrowymi, które szczególnie w czasie kryzysu jeszcze bardziej się pogłębiają. Z tego też powodu menedżerowie i pracownicy sektora ochrony zdrowia wciąż czekają na rządowe rozwiązania systemowe, które poprawią sytuację sektora, będącego jakże ważnym obszarem społecznym.

Czy program „Polski Ład” rozwiąże problemy sektora ochrony zdrowia, to pokaże przyszłość. Program ten zakłada: większe środki finansowe na inwestycje medyczne, cyfryzację i innowacyjne technologie, nowe kadry, nowoczesne i sprofilowane leczenie (krajowa sieć onkologiczna i kardiologiczna) – to brzmi obiecująco. Idąc dalej: profilaktyka 40+, ambulatoryjna opieka specjalistyczna bez limitów, fundusz modernizacji szpitali, fundusz medyczny, agencja rozwoju szpitali, nowa ustawa o jakości, usprawniona nocna i świąteczna pomoc lekarska – to założenia teoretycznie jak najbardziej słuszne.

W praktyce: występuje małe zainteresowanie wśród pacjentów programem 40+, małe zainteresowanie lekarzy specjalistów pracą „na fundusz” z powodu bardzo niskiej wyceny świadczeń, nastąpi praktycznie likwidacja niezależnego Centrum Monitorowania Jakości w Krakowie, moim zdaniem niepotrzebna jest weryfikacja kadry zarządzającej, bowiem w zdecydowanej większości menedżerowie podmiotów leczniczych posiadają odpowiednią wiedzę i umiejętności.

Uważam, że te elementy należy doprecyzować i poprawić poprzez konsultacje ze środowiskiem praktyków sektora ochrony zdrowia.

Zresztą moja wizja szpitalnictwa przyszłości czy też szerzej, systemu ochrony zdrowia przyszłości, to opieka zdrowotna, na którą wpływ oprócz polityków będą miały organizacje sektorowe: izby lekarskie i pielęgniarskie, STOMOZ, organizacje pracodawców, związki zawodowe oraz przedstawiciele pacjentów.

Posłowie zdecydowali o przyjęciu ustawy zwiększającej nakłady na ochronę zdrowia do 7% PKB. Jaki wpływ będzie miała ta decyzja na ochronę zdrowia?

Należałoby powiedzieć: nareszcie i dlaczego tak późno? Ochrona zdrowia nie powinna być traktowana wyłącznie jako koszt. Ochrona zdrowia to inwestycja w zdrowie obywateli, w jakość ich życia i zdolność do wytwarzania dochodu narodowego. Zdrowy, podobnie jak wykształcony obywatel, to bogate społeczeństwo, państwo. Z tego też powodu oszczędzanie na zdrowiu nie jest działaniem rozsądnym. Chciałbym więc, aby rozpoczął się proces tworzenia nowoczesnego modelu ochrony zdrowia – z odpowiednim finansowaniem, wsparciem prawnym, technicznym i organizacyjnym.

STOMOZ, jako organizacja zrzeszająca menedżerów z kompetencjami i doświadczeniem, jest gotowa współuczestniczyć w tworzeniu takiego systemu. Reasumując – większe nakłady na ochronę zdrowia to krok w dobrym kierunku.

W tym roku czekają nas zmiany w sieci szpitali. Co według Pana sprawdziło się w funkcjonowaniu sieci, a co wymaga poprawy?

Czy w tym roku nastąpi jakaś fundamentalna zmiana w funkcjonowaniu sieci szpitali, to pokaże niedaleka przyszłość. Plusem wprowadzenia sieci szpitali była możliwość otrzymania budżetu naliczonego z góry, zwolnienie z konieczności startowania w konkursie, a także możliwość płynnego przesuwania środków między oddziałami szpitala.

Minusem – praktycznie brak możliwości zapłaty przez NFZ za świadczenia ponadlimitowe oraz duży wzrost zobowiązań mimo leczenia mniejszej liczby pacjentów. Nie występuje również żaden mechanizm premiujący jakość i efektywność leczenia.

Co aktualnie najbardziej przeszkadza w płynnym zarządzaniu placówką medyczną?

Nie będę tutaj oryginalny. Uważam, że dla wszystkich publicznych i w większości niepublicznych placówek medycznych działających głównie w oparciu o finansowanie z NFZ największe problemy to niewystarczające środki finansowe, a także duże braki personelu medycznego, co oczywiście nie zamyka listy problemów. Każda placówka medyczna boryka się ze specyficznymi z ich punktu widzenia problemami, np. natury organizacyjnej, prawnej.

Jakie są Pana zdaniem najistotniejsze problemy związane z zarządzaniem szpitalami oraz generalnie ochroną zdrowia?

Podkreślę to jeszcze raz, że niedostateczne finansowanie i braki kadrowe. Nowoczesna i skuteczna ochrona zdrowia kosztuje i będzie kosztować coraz więcej. Ochrona zdrowia i edukacja, jak wskazałem wcześniej, są filarami nowoczesnego państwa.

Szczególnie pandemia obnażyła zarówno kruchość, jak i niepoprawność strategii stosowanych przez państwo. Chociaż od dawna, niezależnie od występującej pandemii, zachodzi potrzeba, aby w końcu państwo wprowadziło tak oczekiwane adekwatne do stanu sektora ochrony zdrowia działania. Jednak działania te muszą być ponadpartyjne. Zatem słuszne będzie np. wprowadzenie harmonijnego ładu społeczno-gospodarczego (pakt społeczny), w którym człowiek będzie podmiotem.

Czy istnieją jakieś ogólne zasady zarządzania w ochronie zdrowia, którymi powinien się kierować każdy menedżer?

Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie zespołu zarządzającego składającego się ze współpracujących ze sobą specjalistów z zakresu zarządzania, medycyny, ekonomii i prawa. To gwarantuje skuteczne zarządzanie i osiąganie założonych celów. Powodzenie w zarządzaniu tak złożoną organizacją, jaką jest podmiot leczniczy, zależy od: posiadanej wiedzy, doświadczenia, kompetencji i zdolności interpersonalnych. Umiejętność pracy zespołowej, inteligencja emocjonalna, delegowanie uprawnień, miękkie zarządzanie, konserwatywne podejście do finansów, szybkie reagowanie na zmiany zachodzące w otoczeniu, wprowadzenie nowych technologii to najważniejsze atrybuty, które powinien posiadać dziś skuteczny menedżer ochrony zdrowia. Pracownicy ufają swoim menedżerom, gdy postrzegają ich jako autentycznych, prawdomównych i otwartych. Zarządzanie wiedzą, zdolność organizacji do uczenia się, wymyślanie przyszłości – to wszystko kojarzy się z nowoczesnym zarządzaniem.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.