Buc wigilijny - dlaszpitali.pl dlaszpitali.plBuc wigilijny - dlaszpitali.pl
Reklama

Buc wigilijny

opm-marek-wojtowicz

Niefajnie jest, jak ktoś zawodowo kontaktujący się z ludźmi, czy to lekarz, czy też osoba innej profesji, zachowuje się jak „buc”. Ale też niefajnie jest, gdy ktoś wrzuca anonimowy wpis, używając niedających się zweryfikować, nieobiektywnych określeń.

Mam zwyczaj zaczynać dzień od szybkiego przeglądu w kompie wybranych stron newsowych. W Nowy Rok po odespaniu ciężkiego dyżuru sylwestrowego natknąłem się na wpis żony pacjenta SOR, który w Wigilię spadł z krzesła i złamał „palec”. Mój cudzysłów wynika nie z tego, że lekceważę taki uraz, tylko z powodu różnic w nazewnictwie pacjenckim i medycznym. Niemedyk powie „kamienie w woreczku” albo „wycięto mi woreczek”, a chirurg powie „złogi w pęcherzyku żółciowym” albo odkryje na brzuchu dużą bliznę w prawym nadbrzuszu po cholecystektomii sposobem klasycznym lub rozsiane po całym brzuchu małe blizny po cholecystektomii laparoskopowej. W żargonie medycznym łacińskim wstrząśnienie mózgu po urazie głowy to commotio, a niedrożność jelit to ileus. Rezygnacja przed laty na studiach medycznych z nazewnictwa łacińskiego spowodowała, że młode kadry nie używają już tych bardzo użytecznych, bo w każdym kraju zrozumiałych i wpisywanych do kart informacyjnych nazw. Teraz to stało się istotne z racji kolejnych fal migracji Polaków na Zachód, leczenia się w innych krajach i kontrolnych wizyt w polskich SOR-ach.

Międzynarodową terminologię łacińską na fali walki o prawa pacjenta i jego prawa do zrozumienia procedur medycznych zastąpiono nazwami ojczystymi, co jednak przy okazji pozbawiło nas, lekarzy starej daty, określeń diagnostycznych opisujących łagodniejsze formy, np. „wstrząśnienia mózgu” lub „niedrożności jelit” jako subcommotio lub subileus, czyli „podwstrząśnienie” i „podniedrożność”, czyli stany chorobowe dające nadzieję po krótkiej wizycie i obserwacji w szpitalu na leczenie pozaszpitalne. Podobny problem jest w razie złamania lub tylko pęknięcia kości. Złamanie to fractura albo, czego często teraz używam na ścianie wschodniej, opisując ukraińskim pacjentom skutki urazu, pieriełom. A pęknięcie lub nadłamanie kości to infractio, ale niestety bez odpowiednika w polskim nazewnictwie lub w międzynarodowym, obecnym w szpitalnych komputerach i „zwolnieniowej” terminologii ZUS w słowniku ICD-10.

Mój mentor w moich dawnych latach ortopedycznych mawiał: „Kolego, nie mówi się i nie pisze: szpara złamania, tylko mówi się i pisze: szczelina złamania. Szpara jest między pośladkami, a szczelina w miejscu złamania kości”. „Nie mówi się: złamanie palca lub nogi, tylko precyzyjnie: złamanie paliczka tego lub innego, lub np. piszczeli lub kości udowej” itp. Te niby-drobiazgi są elementem profesjonalizmu, jak zresztą w każdym innym zawodzie, czy to hydraulika, elektryka, spawacza, dziennikarza czy w innej profesji.

Wróćmy jednak do wspomnianego wyżej wigilijnego „złamania palca”. Żona pacjenta opisuje, że udali się po urazie na SOR i po zarejestrowaniu się, wreszcie po 2 godzinach trafili do lekarza, który z widoczną w oczach pogardą zebrał wywiad i jak z łaski zbadał uraz oraz udzielił pomocy. Z mojego lekarskiego punktu widzenia chirurgiczno-ortopedycznego dyżuranta, ale też wielu pacjentów, z którymi na ten temat rozmawiam w SOR, 2 godziny oczekiwania na pomoc to akceptowalny „czasokres”, a często nawet dziwią się, że tak szybko. Pacjenci w poczekalni SOR nie widzą ciężko chorych pacjentów przebywających w tym samym czasie w sorowskiej sali łóżkowej, wymagających stałego monitorowania/leczenia/konsultacji/wpisu na oddział/wypisu. W tych warunkach 2 godziny czekania z urazem „nieszpitalnym” to całkiem dobrze. Drugi, wyłapany przeze mnie w ww. wpisie internetowym, tekst to: „widoczna w oczach pogarda”. W życiu nie widziałem w niczyich oczach pogardy, bo oczy nie są w stanie wyrazić takiego stanu. To tekst popularny w literaturze i innym słowie pisanym, ale nie w tzw. gałce ocznej. Podobnie jak określenie „zbadał jak z łaski”, w sensie pewnie, że niechętnie lub może zbyt wolno. Ale zbadał i na pewno zlecił tzw. prześwietlenie, bo we wpisie jest mowa o złamaniu, co rozpoznaje się tylko po wykonaniu RTG. Oczywiście dostrzegam, że żona pacjenta miała negatywne odczucia po tej wizycie, bo styl kontaktu lekarza z pacjentem i jego rodziną ma kapitalne znaczenie dla ostatecznej oceny sposobu i stylu udzielenia pomocy. Można być superprofesjonalistą, ale bez pozyskiwania uznania u pacjentów.

Poleciłem kiedyś matce z chorym dzieckiem wizytę u kolegi, świetnego pediatry, i usłyszałem: „no ja wiem, że jest dobry, ale straszny buc z niego”. To stare określenie, popularne zwłaszcza w Małopolsce, oznaczające chama, prostaka, buraka, pyszałka, popaprańca, palanta. U nas w Lubelskiem nieco bardziej łagodne, ale też negatywne. Niefajnie jest, jak ktoś zawodowo kontaktujący się z ludźmi, czy to lekarz, czy też osoba innej profesji, zachowuje się jak „buc”. Ale też niefajnie jest, gdy ktoś wrzuca anonimowy wpis, używając niedających się zweryfikować, nieobiektywnych określeń typu „pogarda”, „jak z łaski”, bo to wpis z gatunku fake news, czyli „nieprawdziwa lub częściowo nieprawdziwa wiadomość, często o charakterze sensacyjnym, publikowana w mediach z intencją wprowadzenia odbiorców w błąd, często jako wyraz osobistej frustracji”.

Wniosek z powyższego taki, że obie strony tego zdarzenia powinny zastanowić się nad sobą, bo każda ze stron ma swoje racje, których nie dostrzegła druga strona. Znaczy: proszę o więcej obustronnej empatii i zrozumienia w nowym 2024 roku w każdej podobnej sytuacji.

Marek Wójtowicz

Czytaj też: Slack time

Komentarze

Sklep

OPM – Ogólnopolski Przegląd Medyczny nr 3/2024

OPM – Ogólnopolski Przegląd Medyczny nr 3/2024

46,00 zł

zawiera 8% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
Szpital XXI wieku – rozwiązania projektowe i infrastrukturalne

Szpital XXI wieku – rozwiązania projektowe i infrastrukturalne

150,00 zł

zawiera 5% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
Szpital XXI wieku – aparatura medyczna i wyposażenie

Szpital XXI wieku – aparatura medyczna i wyposażenie

126,00 zł

zawiera 5% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
OPM KATALOG ROCZNY 2024 – Poradnik Inżyniera Klinicznego

OPM KATALOG ROCZNY 2024 – Poradnik Inżyniera Klinicznego

52,00 zł

zawiera 8% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
Poznaj nasze serwisy

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.