"Wirtualny pacjent" pomoże w kształceniu studentów ŚUM - dlaszpitali.pl

„Wirtualny pacjent” pomoże w kształceniu studentów ŚUM

opm-dlaszpitali-wirtualny-pacjent-pomoze-studentom
fot. iStock

Sztuczna inteligencja pomoże studentom Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach w nauce, symulując odpowiedzi pacjenta podczas przeprowadzania wywiadu. Wirtualny pacjent pojawi się na uczelni już w nowym roku akademickim.

Wywiad lekarski będzie w jak największym stopniu odzwierciedlał charakter spontanicznej konwersacji – co jest nowatorskim rozwiązaniem. Student będzie kierował rozmową, zadawał pacjentowi pytania i zlecał odpowiednie badania w celu postawienia diagnozy. To trochę jak rozwiązanie medycznej zagadki w stylu dr. House’a. Prowadzący zajęcia zaprojektuje „schorzenie”, jego objawy lub wybierze je z bazy danych i będzie oczekiwał od studenta zadawania właściwych pytańwyjaśnia dziekan Wydziału Nauk Medycznych w Katowicach oraz kierownik Katedry i Zakładu Biochemii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Tomasz Francuz.

Projekt sfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju prowadzi firma BD Polska we współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym.

Możliwości sztucznej inteligencji

Program pozwala na stworzenie symulacji pacjenta z dowolną chorobą, której objawy można już obecnie wybrać z bazy ponad 50 tys. cech. Jest to program otwarty – to znaczy, że można pacjentowi w wirtualnej rozmowie zadać każde pytanie, a jego odpowiedzi mają naprowadzić na rozwiązanie, czyli postawienie diagnozy. W program wpisany będzie charakterystyczny dla sztucznej inteligencji mechanizm samouczenia, pozwalający na stałą poprawę precyzji, naturalności i zróżnicowanego charakteru przeprowadzonych rozmów. Jeśli student zada pytania nieobjęte symulacją, to chat-bot dokona uogólnienia i udzieli sensownej odpowiedzi np. na podstawie zestawu danych z innych rozmów lub przypadków zgromadzonych w bazie.

Ta cecha to unikalne rozwiązanie, które nie występuje w innych programach tego typu. – Dostępne obecnie programy symulacyjne w chwili napotkania problemu, polegającego na stworzeniu sytuacji nieuwzględnionej w schemacie przypadku, nie są w stanie dalej poprowadzić logicznej narracji. Zazwyczaj reakcją na tego typu sytuację ze strony programu jest zgłoszenie problemu i np. odpowiedź: nie rozumiem pytania. Inne polegają na stworzeniu narracji z ograniczonej puli pytań i odpowiedzi, co uniemożliwia zadawanie pytań nieobjętych scenariuszem przypadku. Nasz wirtualny pacjent będzie prowadził „rozmowę”podkreśla prezes BD Polska Dariusz Wierzba.

Prowadzący zajęcia będzie śledził postępy studenta i historię jego interakcji z programem, a następnie zweryfikuje, czy student zadał wymagane pytania i zlecił wymagane badania. Oceni też czas poświęcony na poszczególne etapy badania oraz ich koszty.

Barierą w upowszechnieniu „wirtualnych pacjentów” jest bardzo wysoka cena. Stworzenie jednego przypadku klinicznego może kosztować od 50 do 100 tysięcy dolarów, lecz rozwiązanie rozwijane przez BD Polska we współpracy z katowicką uczelnią ma znacznie obniżyć te koszty, zwiększając jego dostępność dla polskich uczelni.

Zastosowanie wirtualnego pacjenta zwiększa efektywność nauki i jest zdecydowanie tańsze niż nauka w klinikach, czy sesje z aktorami. Z naszych ostrożnych szacunków wynika, że koszty dydaktyki realizowane za pomocą projektowanego rozwiązania zostaną szybko obniżone o około 30 proc., z widokiem na dalsze znaczne obniżenie kosztów wraz z upowszechnianiem się rozwiązania. Proponowane rozwiązanie ma szansę na sukces nie tylko w Polsce, gdyż podobne problemy trapią uczelnie medyczne w innych krajachprzekonuje prof. Francuz.

Źródło: PAP – Nauka w Polsce

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.