Szpital na Klinach uruchamia Centrum Szkoleniowe - dlaszpitali.pl

Szpital na Klinach uruchamia Centrum Szkoleniowe

opm-dlaszpitali=szpital-na-klinach-uruchamia-centrum-szkoleniowe
fot. mat. prasowe

Zaawansowane technologie medyczne w chirurgii kręgosłupa wymagają odpowiedniego przygotowania kadr medycznych. To jakość wykonania zabiegu i bezpieczeństwo pacjenta jest ostatecznym wyznacznikiem sukcesu. W Szpitalu na Klinach działa Centrum Małoinwazyjnej Chirurgii Kręgosłupa, w którym pracują doświadczeni specjaliści. Obecnie rusza Centrum Szkoleniowe Małoinwazyjnej Chirurgii Kręgosłupa. Kierownikiem kursów jest dr n. med. Aleksander Winiarski specjalista w dziedzinie ortopedii z ponad 20-letnim doświadczeniem zawodowym, specjalizujący się w endoskopowych operacjach kręgosłupa lędźwiowego. Dr n. med. Aleksander Winiarski ma na swoim koncie ponad 1000 takich zabiegów. 

Schorzenia kręgosłupa stają się jedną z najpoważniejszych współczesnych chorób cywilizacyjnych. Jak wskazuje magazyn medyczny „The Lancet”, na bóle kręgosłupa uskarża się na całym świecie ponad pół miliarda ludzi. Przyczyn tej dolegliwości może być wiele. Dominująca ich część jest związana ze zmianami w stylu życia. Zbyt dużo czasu spędzamy przy komputerze w pozycji siedzącej, nie ruszamy się, nadmiernie przeciążamy kręgosłup. Powoduje to, że mięśnie szkieletowe przestają dobrze pełnić swoją funkcję. Dlatego też małoinwazyjne zabiegi na kręgosłupie zyskują na znaczeniu

Centrum Szkoleniowe Małoinwazyjnej Chirurgii Kręgosłupa

W obliczu tych wyzwań wzrasta zapotrzebowanie na leczenie chirurgiczne. Jeszcze niedawno operacja kręgosłupa budziła obawy wśród pacjentów. Współczesna medycyna i postęp technologiczny w zakresie zabiegów małoinwazyjnych na kręgosłupie pozwalają nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo samych procedur operacyjnych, ale również oszczędzić pacjentowi bólu, dyskomfortu i pozwolić mu na szybszą rekonwalescencję.

Małoinwazyjne operacje kręgosłupa to szansa dla pacjentów cierpiących na bóle kręgosłupa, mających problemy z poruszaniem się i codziennym funkcjonowaniem. Dzisiaj, dzięki nowoczesnym technologiom chirurgicznym, możemy oferować naszym pacjentom małoinwazyjne, a tym samym bardzo bezpieczne zabiegi. Dzięki temu przywracamy im komfort życia – mówi dr n. med. Aleksander Winiarski.

Chirurgiczne techniki endoskopowe są standardem w różnych dziedzinach medycyny, a w chirurgii kręgosłupa rozwinęły się  w ostatnich kilkunastu latach.

Mniej inwazyjne, czyli z większą korzyścią dla pacjentów

Obecnie techniki małoinwazyjne znajdują zastosowanie w leczeniu większości schorzeń kręgosłupa, takich jak choroby degeneracyjne, dyskopatie, czy choroby zwyrodnieniowe. Różne techniki (jak endoskopia) minimalizują uszkodzenie mięśni przykręgosłupowych. Zmniejszają ponadto ryzyko uszkodzenia struktur nerwowych oraz minimalizują ryzyko najczęstszych powikłań występujących po operacjach tradycyjnych. Precyzyjne, niewielkich rozmiarów narzędzia chirurgiczne oraz doskonała optyka, połączona z wysokiej rozdzielczości kamerą (Full HD) umożliwiają powiększenie najdrobniejszych szczegółów. Widoczne są struktury kostne, mięśniowe, a przede wszystkim te nerwowe, znajdujące się w kanale kręgowym. Pozwala to operującemu na zegarmistrzowską precyzję, która nie tylko zwiększa bezpieczeństwo pacjenta, ale również komfort lekarza, który zabieg przeprowadza.

dr n. med. Aleksander Winiarski; fot. mat. prasowe

Mam na swoim koncie już ponad 1000 operacji kręgosłupa, wykonanych techniką endoskopową, i wciąż obserwuję rosnące zainteresowanie tą metodą wśród moich pacjentów. Wynika ono przede wszystkim z oczywistego dążenia samych chorych do poddania się operacji minimalnie inwazyjnej. Daje im to jednocześnie możliwie niskie ryzyko powikłań oraz szansę na szybką rekonwalescencję. Pacjenci leczeni endoskopowo dochodzą do zdrowia i do pełnej sprawności w zdecydowanie krótszym czasie niż w przypadku tradycyjnych zabiegów. Praktycznie większość z nich może wrócić do domu o własnych siłach już na drugi dzień po zabiegu. To, co pozytywnie zaskakuje moich pacjentów, to również fakt, że zaraz po zabiegu przestają odczuwać ból. Przeważnie towarzyszył im on przez wiele miesięcy, a czasem nawet lat podkreśla dr n. med. Aleksander Winiarski.

Czytaj też: Chirurgia w dobie pandemii

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.