Nowatorska rekonstrukcja niedorozwoju kości piszczelowej metodą dra Paleya - dlaszpitali.pl

Nowatorska rekonstrukcja niedorozwoju kości piszczelowej metodą dra Paleya

opm-zabieg-rekonstrukcji-kolana-metoda-paleya
fot. iStock

W dniu 08 maja 2020 roku, w Ortopedyczno-Rehabilitacyjnym Szpitalu Klinicznym im. W. Degi UM w Poznaniu odbyła się nowatorska operacja rekonstrukcji wrodzonego niedorozwoju kości piszczelowej typu IVB wg klasyfikacji dr Paleya.

Tutejszy Szpital jest jednym z dwóch ośrodków w Polsce wykonujących operacje metodą dr Paleya, dzięki czemu dzieci, które wymagają leczenia ortopedycznych wad wrodzonych, nie muszą wyjeżdżać na leczenie do innych placówek w Europie czy Stanach Zjednoczonych. Skomplikowane zabiegi, z wykorzystaniem nowoczesnego instrumentarium z powodzeniem wykonują wysokiej klasy lekarze specjaliści z oddziałów dziecięcych Ortopedyczno-Rehabilitacyjnego Szpitala Klinicznego
im. W. Degi UM w Poznaniu, których kwalifikacje potwierdzają stosowne certyfikaty.

Zabieg operacyjny u 4 letniej pacjentki, wykonał zespół Kliniki Chorób Kręgosłupa i Ortopedii Dziecięcej, kierowanej przez prof. dr hab. med. Tomasza Kotwickiego. Operacja została zaplanowana i przeprowadzona przez dr n. med. Miluda Shadiego w asyście dr hab. med. Piotra Janusza
oraz lek. Łukasza Stępniaka. Stanowiła ona kolejny etap, z rozłożonego na wiele lat leczenia chorego dziecka.

Wrodzony niedorozwój kości piszczelowej jest bardzo poważną i niezwykle rzadko spotykaną deformacją kończyn dolnych. Szacuje się, że występuje ona w około jednym przypadku na milion żywo urodzonych noworodków. Ortopedyczno-Rehabilitacyjny Szpital Kliniczny im. W. Degi UM w Poznaniu, jako jeden z nielicznych ośrodków w Polsce i na świecie specjalizuje się w leczeniu dzieci dotkniętych tak skomplikowanym rodzajem wad rozwojowych. We wrodzonym niedorozwoju kości piszczelowej w typie IVB u dziecka stwierdza się dysplastyczną nasadę bliższą kości piszczelowej tworząca funkcjonalny staw kolanowy. Pozostałe elementy kości piszczelowej, będącej zasadniczym filarem dźwigającym ciężar ciała człowieka, nie wykształcają się wcale lub są w postaci włóknistego zawiązka. Stopa prezentuje różnego rodzaju deformacje kostne, a przez brak stawu skokowego ustawia się szpotawo, natomiast po operacji korekcyjnej może uzyskać dobrą funkcjonalność. Dla odmiany kość strzałkowa jest zbudowana niemal prawidłowo, jednakże jej długość stanowi problem, gdyż proksymalnie kość strzałkowa sięga znacznie powyżej stawu kolanowego, a dystalnie styka się od boku z kością skokową spychając ją w stronę szpotawości. Występuje znaczne skrócenie podudzia, osiągające pod koniec wieku rośnięcia kilkanaście centymetrów. Przede wszystkim jednak taka kończyna nie nadaje się do chodzenia i obciążania. Mimo ciężkiej deformacji dziecko często posiada czynną możliwość prostowania stawu kolanowego, co wskazuje na potencjalną zdolność do samodzielnego chodu, o ile problem braku kości piszczelowej uda się rozwiązać.

Z uwagi na ciężkość jest to typ wady, w którym leczeniem najczęściej proponowanym nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie jest amputacja i wczesne zaprotezowanie dziecka. W ostatnich latach rozwinęły się nowe techniki wieloetapowego leczenia rekonstrukcyjnego z wykorzystaniem nowoczesnych aparatów dystrakcyjnych, umożliwiających wielopłaszczyznową korekcję. To skomplikowane leczenie wykonywane jest w wybranych ośrodkach na świecie.

Pierwszy etap polega na poprawnym ustawieniu wzajemnych relacji resztkowej kości piszczelowej, kości strzałkowej oraz stopy za pomocą wielopłaszczyznowego aparatu dystrakcyjnego. Ustawianie jest długotrwałe, gdyż wymaga rozciągnięcia dysplastycznie rozwiniętych tkanek. Następny etap stanowi „dokowanie kości strzałkowej”, czyli przesunięcie i właściwe połączenie kości strzałkowej z resztkową nasadą kości piszczelowej z jednej strony, a bloczkiem kości skokowej
z drugiej. Przywraca to ciągłość szkieletu podudzia i umożliwia funkcjonalne obciążanie kończyny. Połączenie wymaga zespolenia śródszpikowego biegnącego od nasady bliższej piszczeli, przez całą kość strzałkową aż do kości stępu oraz dodatkowo stabilizacji aparatem zewnętrznym.

W związku z tym, że operacja była starannie zaplanowana i przygotowana z dużym wyprzedzeniem, Szpitalowi udało się uzyskać indywidualną zgodę z Ministerstwa Zdrowia na zastosowanie w leczeniu pacjentki preparatu BMP (białko morfogenetyczne kości), co znacznie poprawia szansę uzyskania silnego zrostu kostnego. Istotnym elementem operacji było pozostawienie aktywnych chrząstek wzrostowych kości. Ma to na celu podtrzymanie naturalnego wzrostu kości na długość i daje szansę na mniejszą różnicę w długości kończyn u dziecka.

U operowanej dziewczynki zdiagnozowano wadę obejmującą wszystkie wymienione powyżej elementy deformacji. Wada uniemożliwiała obciążanie kończyny i chodzenie. Przeprowadzona w dniu 8 maja operacja, była kolejną z serii zaplanowanych w ramach rozłożonego na kilka lat kompleksowego leczenia. Wcześniej dziecko zostało poddane leczeniu operacyjnemu przygotowawczemu, natomiast pomyślny przebieg obecnego etapu ma decydujące znaczenie dla funkcjonowania kończyny i możliwości chodzenia. W przyszłości pacjentka wymagać będzie dalszego etapu leczenia, polegającego na wydłużeniu podudzia. Dzięki pozostawieniu aktywnej chrząstki wzrostowej istnieje szansa na redukcję liczby operacji. Wczesny wynik operacji napawa optymizmem, a dalsze powodzenie leczenia uzależnione jest od bliskiej współpracy pacjenta z lekarzem prowadzącym i przebiegu usprawniania.

W czasie panującej obecnie epidemii leczenie pacjentów wymaga zapewnienia przez placówki medyczne spełnienia nowych standardów w zakresie bezpieczeństwa epidemiologicznego, co stanowi w dalszym ciągu ogromne wyzwanie dla wielu z nich. Ortopedyczno-Rehabilitacyjny Szpital Kliniczny im. Wiktora Degi Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, dzięki wprowadzonemu bezwzględnemu rygorowi sanitarnemu na każdym etapie hospitalizacji,
w tym obowiązujących zaostrzeń w kryteriach kwalifikacji i prowadzenia okołooperacyjnego chorych ortopedycznych, leczy zapewniając maksymalny poziom bezpieczeństwa zarówno pacjentom, ich opiekunom, jak i całemu personelowi. Pozwala to na wykonywanie nawet tak skomplikowanych zabiegów operacyjnych w czasie epidemii SARS-CoV-2.

Źródło: mat. prasowe

Czytaj także: Innowacyjny zabieg ortopedyczny

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.