Maciej Michalik: Esencją medycyny są ludzie - Strona 3 z 3 - dlaszpitali.pl dlaszpitali.plMaciej Michalik: Esencją medycyny są ludzie - Strona 3 z 3 - dlaszpitali.pl
Reklama

Esencją medycyny są ludzie

Czyli można przyjąć, że brak usystematyzowania finansowania chirurgii małoinwazyjnej hamuje powszechne zastosowanie metod laparoskopowych?

Dla mnie esencją są ludzie, dlatego przyczyn upatrywałbym gdzie indziej. Jeśli w tej samej Polsce, przy tej samej formie finansowania, funkcjonując w ramach tego samego NFZ-etu i przy takich samych kosztach zestawu laparoskopowego na ponad 600 oddziałów chirurgicznych w 10, 20 czy 30 z nich przeprowadza się takie zabiegi w pełnym zakresie, to znaczy, że da się to zrobić. Żeby wykonać operację laparoskopową, potrzebny jest przede wszystkim dobry chirurg – posiadający umiejętności i będący w stanie wziąć na swoje barki odpowiedzialność za zabieg, w sytuacji braku pełnej aprobaty ze strony środowiska medycznego. Trzeba zaznaczyć, że ta sytuacja się zmienia, jednak te zmiany są powolne. W tej chwili w Towarzystwie Chirurgii Polskiej funkcjonują dwie sekcje: Sekcja Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej oraz Sekcja Wideochirurgii, których działania na rzecz zmiany sytuacji chirurgii małoinwazyjnej w Polsce i są bardzo widoczne. Obie sekcje pracują nad stworzeniem systemu nauczania oraz systemu finansowania.

Co jeszcze, Pana zdaniem, jest niezbędne do stworzenia warunków rozwoju chirurgii małoinwazyjnej?

Myślę, że jest potrzebna także zmiana logistyki w szpitalach, czyli odpowiednie zorganizowanie współpracy zespołów chirurgicznych. Na sali operacyjnej nie wystarczy chirurg, potrzebni są także dobry anestezjolog, instrumentariuszka. Właściwa organizacja pracy objawia się w prostych sprawach, jak np. przerwy między zabiegami, które nie mogą trwać po dwie godziny – na przykład w Norwegii trwają one zaledwie 15 minut. Rozwój chirurgii małoinwazyjnej nie zależy tylko od sprzętu, to jest przede wszystkim kwestia mentalności pracowników bloku operacyjnego – instrumentariuszek, anestezjologów i samych chirurgów. Te trzy elementy muszą ze sobą współdziałać, poszczególne osoby w zespole powinny pracować równolegle, a nie po kolei, by unikać sytuacji, w których członkowie zespołu czekają, aż np. anestezjolog wykona swoją pracę. W Norwegii podczas zabiegów laparoskopowych wszystkie czynności wykonuje się równolegle, takie podejście nazywa się chirurgią szybkiej ścieżki (Fast Track Surgery). Rozwój chirurgii małoinwazyjnej to nie tylko nakłady finansowe, to przede wszystkim zmiana mentalności środowiska i zmiana organizacji pracy. Musimy stworzyć mechanizmy, które spowodują, że taka praca będzie się opłacała i wszyscy będą chcieli operować w tym modelu.

Czy mógłby Pan przybliżyć, jakie techniki są obecnie wiodące w leczeniu chirurgicznym otyłości?

Można powiedzieć, że obecnie prawie nie wykonuje się w tym zakresie operacji otwartych. Oczywiście to jest medycyna, więc zawsze istnieje ryzyko, że wystąpią wskazanie i konieczność do otwarcia pacjenta. Jednak szereg tego typu zabiegów wykonuje się obecnie metodą laparoskopową, co znacząco zwiększyło liczbę operacji, czyli w konsekwencji możliwości leczenia tych ludzi i zminimalizowało liczbę występowania powikłań. Wcześniej, przy operacjach inwazyjnych, rany tych pacjentów bardzo źle się goiły. W Polsce wykonujemy aktualnie wszystkie operacje bariatryczne, jakie wykonuje się na świecie – resekcję mankietową (sleeve resection), gastric bypass, mini-gastric bypass, operację Scopinaro.

Jak kształtuje się w naszym kraju statystyka zachorowań, jeśli chodzi o otyłość?

Jest bardzo wiele przyczyn społecznych, dla których chorych na otyłość przybywa. W tej chwili zaczynamy dołączać do tych krajów w Europie, w których liczba osób otyłych zwiększa się najszybciej. Co więcej, polskie dzieci tyją najszybciej w Europie, a problem ten niestety w najbliższym czasie będzie narastał. Otyłość jest chorobą matką – mówi się o tzw. chorobach towarzyszących otyłości, choć tak naprawdę są to choroby przez nią wygenerowane. Osoby otyłe często cierpią na cukrzycę, nadciśnienie, bezdech senny, są zagrożone nagłą śmiercią sercową, a ryzyko raka jest u tych osób o 7% większe. Chorzy mają problemy z refluksem, ze względu na zwiększone ciśnienie w jamie brzusznej, u kobiet często występuje nietrzymanie moczu, co znacząco utrudnia życie. Jeżeli osoba mająca 25 czy 30 lat jest 10 razy w roku z wizytą u lekarza w związku z cukrzycą, nadciśnieniem lub inną dolegliwością, to jest to jeden z powodów, który generuje kolejki do lekarzy w naszym systemie ochrony zdrowia. Taki człowiek może wędrować od jednego diabetologa do drugiego, leczyć bezdech senny, zmiany zwyrodnieniowe w stawach, refluks lub leczyć chorobę za te dolegliwość odpowiedzialną, czyli otyłość. W Polsce ta choroba wciąż jest traktowana jako wymysł, ponieważ społeczeństwo sądzi, że otyłość wiąże się z brakiem silnej woli. Tak nie jest, otyłość to choroba, a człowiek nie ma zbyt wielkiego wpływu na to, że jest otyły.

Jak zastosowanie technik małoinwazyjnych wpływa globalnie na koszty w ochronie zdrowia?

Już dawno jesteśmy poza etapem, w którym mówiło się, że jest to droga medycyna. Problem leży zupełnie gdzie indziej. Wyobraźmy sobie wspomnianą już operację odbytu. Dla dyrektora szpitala, w którym przeprowadzany jest zabieg, liczy się tylko to, co dzieje się od dnia przyjęcia do dnia wypisu pacjenta. Jego dalsze poszpitalne leczenie i fakt, że system mu płaci za worki, kremy stomijne, za opiekę pielęgniarską, leczenie wszelkich powikłań, co pociąga za sobą ogromne koszty, nie interesuje już dyrektora placówki, w której przeprowadzono zabieg. Gdyby system został stworzony w taki sposób, żeby szpitalowi opłacało się niegenerowanie kosztów poszpitalnych, to okazałoby się, że ilość ośrodków, w których stosuje się chirurgię małoinwazyjną, zwiększa się, bo dla płatnika jest to opłacalne. Niestety –„bliższa ciału koszula” – w naszym systemie każdy skupia się na własnych kosztach, a nikogo nie interesują koszty globalne, może poza Ministerstwem Zdrowia, choć i w to można wątpić, skoro system pozostaje niezmieniony.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze

Sklep

OPM – Ogólnopolski Przegląd Medyczny nr 3/2024

OPM – Ogólnopolski Przegląd Medyczny nr 3/2024

46,00 zł

zawiera 8% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
Szpital XXI wieku – rozwiązania projektowe i infrastrukturalne

Szpital XXI wieku – rozwiązania projektowe i infrastrukturalne

150,00 zł

zawiera 5% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
Szpital XXI wieku – aparatura medyczna i wyposażenie

Szpital XXI wieku – aparatura medyczna i wyposażenie

126,00 zł

zawiera 5% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
OPM KATALOG ROCZNY 2024 – Poradnik Inżyniera Klinicznego

OPM KATALOG ROCZNY 2024 – Poradnik Inżyniera Klinicznego

52,00 zł

zawiera 8% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
Poznaj nasze serwisy

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.