W Rzeszowie robot pomógł w leczeniu rzadkiego zespołu Zinnera

Lek. Jakub Kempisty z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie z wykorzystaniem systemu robotycznego da Vinci wyciął torbielowatą zmianę pęcherzyka nasiennego u młodego mężczyzny z zespołem Zinnera.
Zespół Zinnera to rzadka, wrodzona wada rozwojowa męskiego układu moczowo-płciowego, wynikająca z nieprawidłowego rozwoju przewodu śródnerczowego (Wolffa) w życiu płodowym. W klasycznej postaci współistnieją trzy zmiany po tej samej stronie ciała: brak lub niedorozwój nerki, torbiel pęcherzyka nasiennego, a także niedrożność przewodu wytryskowego.
Dokładna częstość rozpoznawania zespołu Zinnera nie jest znana, ponieważ wiele przypadków przebiega bezobjawowo. Największy systematyczny przegląd publikacji z lat 1999-2020 objął tylko 214 pacjentów opisanych w 160 pracach. Były to głównie pojedyncze przypadki i niewielkie serie. Potwierdza to wyjątkową rzadkość choroby, która dodatkowo może latami przebiegać bezobjawowo. Najczęściej ujawnia się u młodych mężczyzn, wywołując ból miednicy lub krocza, dolegliwości przy oddawaniu moczu lub wytrysku, nawracające zakażenia, krew w nasieniu albo zaburzenia płodności.
Słowo-klucz: precyzja
Położenie pęcherzyków nasiennych głęboko w miednicy wymagało precyzyjnego oddzielenia zmiany od pęcherza, odbytnicy, nasieniowodów, przewodów wytryskowych i struktur naczyniowo-nerwowych.
– Zespół Zinnera może pozostać nierozpoznany do dorosłości. Wskazania do operacji ustalamy indywidualnie, uwzględniając objawy, wielkość i położenie zmiany. Największym wyzwaniem była torbiel położona głęboko w miednicy. System da Vinci pozwala precyzyjnie preparować tkanki, co u młodego pacjenta jest ważne dla ochrony funkcji układu moczowo-płciowego – mówi lek. Jakub Kempisty, specjalista urologii, pełnomocnik dyrektora ds. Podkarpackiego Centrum Chirurgii Robotycznej w USK w Rzeszowie.
Już ponad 2 tys. operacji robotycznych
Operacja pokazuje, że program chirurgii robotycznej w USK obejmuje nie tylko leczenie chorób onkologicznych, lecz także coraz bardziej zaawansowane i kompleksowe procedury
w urologii, chirurgii i ginekologii.
– Najwyższa jakość leczenia i wysoki poziom specjalizacji są dla nas priorytetem. Samo posiadanie robota nie wystarcza – kluczowe są kompetencje lekarzy, doświadczenie całego zespołu i właściwa kwalifikacja pacjenta. Nasi specjaliści podejmują się coraz bardziej zaawansowanych procedur: rzadkich operacji urologicznych, złożonych zabiegów chirurgicznych oraz kompleksowego leczenia operacyjnego endometriozy. Nie wszystkie operacje robotyczne są obecnie dodatkowo finansowane. Mimo to wykonujemy je wtedy, gdy są najlepszym rozwiązaniem dla pacjenta. Liczymy, że w przyszłości zakres ich finansowania doczeka się rozszerzenia – podkreśla Marcin Rusiniak, dyrektor USK w Rzeszowie.
USK w Rzeszowie rozwija program chirurgii robotycznej od maja 2021 r. Do lipca 2026 r. zespoły szpitala przeprowadziły ponad dwa tysiące operacji z wykorzystaniem systemu da Vinci. Natomiast od stycznia 2026 r. w placówce pracują dwa systemy robotyczne, wykorzystywane przez osiem certyfikowanych zespołów, m.in. z zakresu urologii, ginekologii i chirurgii ogólnej.
Źródło: Uniwersytet Rzeszowski
Czytaj także: Debiut chirurgii robotycznej na Łotwie. Kluczową rolę odegrał lekarz z Rzeszowa
Komentarze
Strefa wiedzy
746 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych



