Rehabilitacja po COVID-19. Co Polacy wiedzą o tym programie?

Program rehabilitacji po COVID-19

opm-dlaszpitali-rehabilitacja-po-covid-19
fot. iStock

Przeprowadzone badania potwierdzają, że część chorych na COVID-19 nie wraca do pełnego zdrowia. Niestety około 30 proc. zakażonych zmaga się z powikłaniami po zachorowaniu nawet przez kilka tygodni, i to pomimo łagodnego przebiegu infekcji. Częstymi powikłaniami są: zmęczenie, osłabienie, duszność, kaszel, zaburzenia koncentracji i pamięci, zaburzenia snu, zaburzenia węchu i smaku, ból mięśni i stawów, bóle głowy.

Naprzeciw ozdrowieńcom borykającym się z powikłaniami po COVID-19 wychodzi program rehabilitacji dla pacjentów w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Trwa on od 2 do 6 tygodni, a pacjentami w tym czasie zajmują się lekarze i pielęgniarki. Dodatkowo pacjenci mogą liczyć na wsparcie psychologiczne. Samo istnienie programu nie wystarcza. Potrzebna jest jeszcze jego promocja, która pozwoli na dotarcie do świadomości pacjentów, dla których rehabilitacja jest niezbędna.

Powikłania po COVID-19

Powikłania po COVID-19 dotyczą nie tylko osób obciążonych chorobami przewlekłymi. Osoby młode i zdrowe, nawet z łagodnym przebiegiem choroby COVID-19 odczuwają cały zakres powikłań, który obniża ich produktywność w pracy, a także obniża jakość życia. Rehabilitacja po przejściu koronawirusa jest więc ważnym elementem wsparcia ozdrowieńców.

Wiele osób, szczególnie w młodym wieku, odczuwa opóźnione zaburzenia ze strony układu nerwowego nawet po łagodnym przejściu COVID-19. Mogą to być: przedłużająca się utrata węchu i smaku, przewlekłe zmęczenie oraz bardzo dotkliwe zaburzenia funkcji poznawczych, określane jako „mgła mózgowa”, takie jak trudności w koncentracji, szybkości myślenia. Opisano także szereg zespołów autoimmunologicznych, gdzie obecność wirusa wywołuje reakcję immunologiczną i wówczas może dojść do trwałego uszkodzenia struktur układu nerwowego –  prof. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Jak często korzystamy z usług uzdrowisk?

Agencja Badawcza SW Research przeprowadziła we współpracy z Instytutem LB Medical badanie „Rehabilitacja po COVID-19 w polskich uzdrowiskach”, w którym zapytała respondentów, czy w ciągu ostatnich 10 lat korzystali z usług uzdrowisk lub sanatoriów. Jedynie 29,9 proc. respondentów, w wieku ponad 45 lat, skorzystało z prozdrowotnych właściwości miejscowości uzdrowiskowych. Niemalże co trzecia osoba (32,1 proc.) w minionej dekadzie odwiedziła uzdrowisko tylko raz. Pacjentów, którzy leczyli się w uzdrowiskach dwukrotnie w ciągu ostatnich 10 lat było mniej, bo 23,8 proc. Ponad połowa respondentów (54,7 proc.) odwiedza sanatoria z powodu chorób przewlekłych. Są to m.in. choroby reumatyczne, kardiologiczne, neurologiczne czy choroby układu oddechowego. Jedynie 3,9 proc. Polaków dostało skierowanie do sanatorium, w ramach rehabilitacji po przebytym COVID-19.

Rehabilitacja po przebytym COVID-19 jest kluczowa, gdyż całkowite wyzdrowienie nie jest przywilejem większości osób zakażonych koronawirusem. Wirus ten atakuje wiele układów w naszym organizmie,  dlatego też potrzebne jest kompleksowe podejście do leczenia i rehabilitacji. Pacjenci, wedle wskazań lekarzy i fizjoterapeutów powinni korzystać z kinezyterapii, hydroterapii, fizykoterapii w tym między innymi inhalacji, treningu relaksacyjnego i psychoterapii oraz innych terapii wspomagających zdrowie pacjenta po COVID-19. Edukacja zdrowotna i promocja zdrowia prowadzane w sanatoriach i centrach rehabilitacji stanowią wartość dodaną, którą pacjent może „zabrać do domu”Kinga Ekiert, fizjoterapeutka Uzdrowiska Ustroń pracująca na co dzień z pacjentami po COVID-19.

Rehabilitacja w uzdrowiskach po przejściu COVID-19

Większość Polaków (83,3 proc.) nie korzystało z uzdrowiska w ramach rehabilitacji po przejściu COVID-19, a pacjentów, którzy skorzystali z opieki sanatoriów było jedynie 16,7 proc. Żaden z respondentów nie był w momencie badania zapisany na listę i nie czekał na termin. A blisko 60 proc. nie wie, że w prywatnych uzdrowiskach jest możliwość zapisu na rehabilitację po przejściu COVID-19, w ramach środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Respondentów, którzy wiedzą o takiej możliwości i wiedzą na czym to polega było jedynie 17,1 proc. To pokazuje, że komunikacja na ten temat jest niewystarczająca. Kto powinien o nią zadbać?

Taki stan rzeczy pokazuje, jak ważną sprawą są działania komunikacyjne. Bez odpowiedniego nagłośnienia skąd możemy się dowiedzieć o nowych świadczeniach rehabilitacyjnych w ramach świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia? Oprócz kampanii informacyjnych na temat szczepień, równolegle warto byłoby zastanowić się nad zorganizowaniem promocji rehabilitacji w uzdrowiskach. Ważne też, by lekarz pierwszego kontaktu był wyposażony w zestaw informacji o możliwości rehabilitacji i przekazywał je pacjentomMarta Domańska, ekspert Instytutu LB Medical.

Czytaj także: Szczepienia ochronne przeciw COVID-19

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.