MON przejmie dla WAM szpital Pirogowa w Łodzi i nawiąże współpracę z polikliniką MSWiA

Ministerstwo Obrony Narodowej przejmie wojewódzki szpital im. M. Pirogowa, a odtwarzana w Łodzi Wojskowa Akademia Medyczna będzie mogła korzystać także z klinik tutejszego szpitala MSWiA. Listy intencyjne w tej sprawie podpisano 5 maja.
W siedzibie sejmiku łódzkiego wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk podpisał dwa listy intencyjne: z Urzędem Marszałkowskim Województwa Łódzkiego, a także ze szpitalem MSWiA w Łodzi. Otwierają one drogę do kompletowania zaplecza dla odtwarzanej po 24 latach Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi.
Płk Robert Gregulski, zastępca dowódcy Wojsk Medycznych i pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. tworzenia WAM, powiedział PAP, że aby zapewnić właściwy proces dydaktyczny lekarzy, niezbędne jest szkolenie praktyczne studentów w klinikach i oddziałach szpitalnych we wszystkich możliwych specjalnościach.
− Nie ma takiego szpitala, który zabezpieczyłby wszystkie oddziały dla ponad 30 specjalizacji. Dla WAM szpital MSWiA będzie główną placówką, w której zaangażowana będzie większość klinik. Potrzeby uzupełnimy szpitalem im. Pirogowa, który jednocześnie stanie się szpitalem wojskowym w województwie łódzkim − zapowiedział płk Gregulski.
Łódzka baza optymalna dla wojska
Na konferencji prasowej przed podpisaniem listów intencyjnych wiceszef MON podkreślił, że wspólna deklaracja resortu, władz regionalnych i lokalnych oraz uniwersytetu medycznego w 2024 r. w sprawie utworzenia WAM pokazała, że w Łodzi jest odpowiedni klimat dla wojskowego kształcenia medycznego. Z tradycji i doświadczeń miasta wynika, że to najlepsze miejsce dla wojskowej uczelni medycznej.
− Baza, która jest w Łodzi, jest najlepsza z możliwych, a dla Wojska Polskiego jest optymalna. Robimy więc kolejny, ważny krok w procesie powoływania WAM, czyli podpisujemy listy intencyjne w sprawie przejęcia szpitala wojewódzkiego i nawiązania formalnej współpracy ze szpitalem MSWiA w Łodzi − powiedział Tomczyk.
Dodał, że państwo musi działać jako całość, niezależnie od tego, czy szpital podlega ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, czy marszałkowi województwa, czy jest to szpital wojskowy.
− Zadania, które na te szpitale nakładamy − zabezpieczenie medyczne obywateli czy ewentualna obrona państwa − to są zadania państwa. Historia Ukrainy pokazała, że państwo musi się bronić i działać jako całość − zaznaczał wiceminister.
Wojskowe szpitale w każdym województwie
Cezary Tomczyk dodał, że MON zabezpieczyło w swoim budżecie ok. 500 mln zł na budowanie zdolności WAM w Łodzi, a także deklaruje utworzenie resortowych szpitali w województwach, w których takich placówek nie ma. Tak jest obecnie w Łodzi. Na bazie porozumienia z marszałkiem szpital Pirogowa przejdzie do inwentarza MON i razem z innymi szpitalami wojskowymi na terenie kraju ma stanowić trzon zabezpieczenia medycznego państwa.
− Medycyna pola walki i ewentualnego zabezpieczenia medycznego na wypadek kryzysu to nie jest po prostu „jakaś procedura”. Przez wiele lat w Polsce funkcjonowało przeświadczenie, że gdzieś w momencie zagrożenia pojawi się tajemniczy oficer z kopertą, złamie lak i tam będzie napisane wszystko, co należy zrobić. Tak nie będzie. Albo mamy procedury, ćwiczymy je, a szpitale wiedzą, jakie mają zadanie i mają wszystko, by to zadanie wykonać, albo będziemy utrzymywali fikcję. A ja tej fikcji utrzymywać nie zamierzam − powiedział Tomczyk.
Joanna Skrzydlewska, marszałkini województwa łódzkiego, podkreśliła, że deklaracja o przejęciu szpitala im. Pirogowa przez MON to początek drogi zarówno do zwiększenia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców regionu, jak i wzmocnienie zdolności obronnych kraju.
− Szpital Pirogowa to dwie lokalizacje, ul. Wileńska i Wólczańska, 9 oddziałów, 210 łóżek szpitalnych, nowoczesny blok operacyjny. Cieszymy się, że właśnie nasz szpital jest częścią procesu odbudowy Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. To zwiększenie zdolności operacyjnych w momencie kryzysu, ale również poprawa dostępności świadczeń medycznych − wskazywała Joanna Skrzydlewska.
Wojewoda łódzka Dorota Ryl przypomniała, że w 2002 r., kiedy likwidowano WAM, Polska była geopolitycznie w innym czasie. Obecnie sytuacja zmusza do tego, żeby uczelnie wojskowe kształciły lekarzy.
− Przypominam, że na terenie województwa łódzkiego jest jedyny w kraju poligon medycyny pola walki, mamy wojewódzkie centrum kształcenia medycznego, a na uniwersytecie medycznym uczą się grupy studentów-wojskowych. Potrzebujemy tylko ustawy o WAM, żeby zacząć funkcjonować na 100% − powiedziała.
Kształcenie lekarzy wojskowych już od przyszłego roku
Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi działała od lat 50. ubiegłego wieku do roku 2002. Wówczas została połączona z Akademią Medyczną w Łodzi i stała się częścią powołanego Uniwersytetu Medycznego.
Obecnie trwa odtwarzanie WAM. Ustawa o utworzeniu uczelni jest w Sejmie i jeszcze w maju ma odbyć się jej drugie czytanie. Jeśli ustawa wejdzie w życie, Wojskowa Akademia Medyczna zostanie powołana 1 lipca. Na mocy ustawy szef MON powoła jednostkę organizacyjną o tej samej nazwie, która będzie uczelnią, ale jednocześnie także jednostką wojskową.
− W tym roku planujemy powołać wydział nauk o zdrowiu, który otworzy kierunek ratownictwo medyczne, i rozpocząć rok akademicki na tym kierunku. Złożymy też wniosek do Polskiej Agencji Akredytacyjnej o pozwolenie na otwarcie kierunku lekarskiego w roku akademickim 2027/28. W czerwcu 2027 otworzymy nabór, aby w październiku rozpocząć proces dydaktyczny lekarzy wojskowych WAM w Łodzi − powiedział płk Gregulski.
Źródło: naukawpolsce.pl/jus/mok
Czytaj także: W Łodzi powstanie Wojskowa Akademia Medyczna. Rząd przyjął projekt ustawy
Komentarze
Strefa wiedzy
734 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych

