Godne czy przesadnie duże (wynagrodzenia lekarzy) - dlaszpitali.pl dlaszpitali.plGodne czy przesadnie duże (wynagrodzenia lekarzy) - dlaszpitali.pl
Reklama

Godne czy przesadnie duże (wynagrodzenia lekarzy)

opm-dlaszpitali-krzysztof-bukiel-wizjoner-znad-excela

Jakie są owe „możliwości zarobkowania lekarzy w publicznym systemie”, z których minister raz jest dumny, a raz niezadowolony i które budzą sprzeciw dyrektorów? Czy gwarantują zarobki „godne”, czy może przesadnie duże?

„Opanowaliśmy wyjazd (lekarzy) specjalistów za granicę” − chwalił się w niedzielę 12 marca w Pile na spotkaniu z wyborcami minister zdrowia Adam Niedzielski. I dodawał: „Daliśmy możliwości zarobkowania w publicznym systemie, które są już konkurencyjne względem prywatnego”.

Można by pomyśleć, że minister zdrowia jest zadowolony z faktu, że lekarze w Polsce mogą już tak dobrze zarabiać, że nie muszą szukać lepszych płac za granicą. Z drugiej jednak strony, pamiętamy niedawne wystąpienia prezesa partii rządzącej, który stwierdził, że wielu lekarzy zarabia zbyt dużo i „będzie trzeba coś z tym zrobić”. Minister zdrowia zapytany przez dziennikarzy o tę wypowiedź, stwierdził, że się z nią zgadza, a ministerstwo podejmie odpowiednie działania w tym względzie.

Jak to zatem jest: czy owe „możliwości zarobkowania” dla lekarzy to powód do zadowolenia i dumy, czy przeciwnie – do zmartwienia i wstydu dla ministra zdrowia? Z tą drugą „opcją” korespondować mogą opinie wielu dyrektorów szpitali. Jak przeczytałem niedawno w prasie medycznej, zdecydowana większość dyrektorów zrzeszonych w Polskiej Federacji Szpitali, a także w Ogólnopolskim Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych stwierdziło, że konieczne jest określenie górnej granicy lekarskich zarobków. Postulują oni wprowadzenie taryfikatora określającego zarobki w formie widełek, zamiast obecnych współczynników pracy. Ich zdaniem bowiem lekarze zarabiają za dużo i za dużo żądają. Na marginesie trzeba zauważyć, że jakiś czas temu, gdy dopiero wprowadzono współczynniki płacy minimalnej, dyrektorzy twierdzili, że wynagrodzenia nie powinny być ustalane odgórnie, ale to oni sami powinni je ustalać, kierując się sytuacją na rynku pracy. Dzisiaj, gdy ta sytuacja jest, w ich ocenie, dla nich niekorzystna, domagają się od państwa regulacji i ograniczenia płac lekarskich. Twierdzą przy tym, że doceniają lekarzy i uważają, że powinni oni zarabiać godnie, ale jednak nie przesadnie dużo.

Jakie są zatem owe „możliwości zarobkowania lekarzy w publicznym systemie”, z których minister raz jest dumny, a raz niezadowolony i które budzą sprzeciw dyrektorów? Czy gwarantują zarobki „godne”, czy może przesadnie duże?

Pojawiły się w ostatnim czasie zestawienia stawek za godzinę, jakie mogą otrzymać lekarze zatrudnieni na kontraktach w różnych podmiotach. Można tam przeczytać, że w ostatnim kwartale roku 2022 średnia stawka wynosiła 183 złote za godzinę pracy. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota brutto na kontrakcie. Jeśli byśmy zatem chcieli porównać ją do wynagrodzeń pracowniczych, należałoby tę kwotę uznać za tzw. koszt pracodawcy oraz uwzględnić fakt, że z tej kwoty lekarz musi „zaoszczędzić” na wynagrodzenie urlopowe (8% zarobków). Etat lekarza to ok. 160 godzin miesięcznie. Powstaje zatem takie wyliczenie: 183 x 160 = 29 280 zł/m-c = koszty pracodawcy za miesiąc. Netto dla lekarza wyniesie 16 896 zł, z tego odjąć 8% na urlop = 15 545 zł netto na miesiąc. Przeciętne wynagrodzenie w tym czasie (w 4 kwartale 2022 r.) wynosiło 6733 zł brutto, czyli 4920 zł netto dla pracownika zatrudnionego na umowę o pracę. Okazuje się zatem, że wynagrodzenie lekarza – przy przeliczeniu na warunki umowy o pracę – wynosiło (15 545 podzielone przez 4920) ok. 3,15 x przeciętne wynagrodzenie w gospodarce. W szpitalach przeciętna stawka godzinowa w roku 2022 – jak podają ww. zestawienia − nie przekraczała 140 złotych, co oznacza ok. 2,5 średniej krajowej – dla lekarza za jeden etat pracy. Jeżeli wskaźnik 2,5 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce uznawany jest przez dyrektorów szpitali za zbyt wysoki i postulują oni jego ustawowe obniżenie, to oznacza to jakieś „piramidalne” nieporozumienie albo… desperację dyrektorów, którzy nie wierzą już w możliwość zwiększenia finansowania szpitali, aby można było godnie wynagradzać lekarzy.

Powszechne zatrudnianie lekarzy na tzw. kontraktach, oprócz wielu innych skutków, ma i taki, że zostały zafałszowane ich wynagrodzenia, jeśli porównuje się je, jak to zwykle bywa, z płacami osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Jeszcze bardziej jest to widoczne, gdy porównuje się kwoty przelewane przez szpital na konta pracowników. Wówczas kwota netto wynagrodzenia pracowniczego, np. pielęgniarki zatrudnionej na umowę o pracę, porównywana jest z kwotą brutto (koszt pracodawcy) lekarza kontraktowca. W rzeczywistości, jak wykazałem wyżej, wynagrodzenia lekarzy, ukształtowane tylko dzięki ich przewadze na rynku pracy, nie są wcale wygórowane (2,5 – 3,5 średniej krajowej), a jeżeli faktycznie przekraczają często możliwości finansowe szpitali, to jedynie dlatego, że szpitale te są permanentnie i od zawsze niedofinansowane. I rzeczywiście, jak stwierdził prezes PiS, „trzeba coś z tym zrobić”.

Czytaj też: Samoregulacja

Komentarze

Reklama

Sklep

OPM – Ogólnopolski Przegląd Medyczny nr 1/2024

OPM – Ogólnopolski Przegląd Medyczny nr 1/2024

46,00 zł

zawiera 8% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
Szpital XXI wieku – rozwiązania projektowe i infrastrukturalne

Szpital XXI wieku – rozwiązania projektowe i infrastrukturalne

150,00 zł

zawiera 5% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
Szpital XXI wieku – aparatura medyczna i wyposażenie

Szpital XXI wieku – aparatura medyczna i wyposażenie

126,00 zł

zawiera 5% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
OPM KATALOG ROCZNY 2024 – Poradnik Inżyniera Klinicznego

OPM KATALOG ROCZNY 2024 – Poradnik Inżyniera Klinicznego

52,00 zł

zawiera 8% VAT, bez kosztów dostawy

Kup teraz
Poznaj nasze serwisy

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.