Ochrona zdrowia w Holandii – wzór dla polskiego systemu?

Holendrzy oparli swój pomysł na poprawę systemu na kilku fundamentalnych założeniach, doskonale znanych także i u nas, tyle że jak dotąd ignorowanych.
Holendrzy to jedna z niewielu nacji w Europie, która wyraża zadowolenie z rodzimego systemu opieki zdrowotnej, co potwierdzają praktycznie wszystkie rankingi i to przynajmniej od kilkunastu lat. Czyli od momentu ogłoszenia i wdrożenia kompleksowych reform systemu będących konsekwencją tzw. „Raportu Dekkera”, powstałego w połowie lat 80. W badaniach Euro Health Consumer Index z 2015 r. Holandia ponownie zajęła pierwsze miejsce. Polska 34., tuż za Albanią i nieco przed Czarnogórą. Wcześniej holenderski system opieki zdrowotnej nękały różne kłopoty i obywatele zgłaszali do jego funkcjonowania wiele zastrzeżeń. W Polsce, przy każdorazowej dyskusji na temat kolejnej reformy ochrony zdrowia, przykład holenderskiego sukcesu jest konsekwentnie przywoływany. Może warto spróbować zastanowić się dlaczego?
Filozofia sukcesu
Wydaje się, że Holendrzy oparli swój pomysł na poprawę systemu na kilku fundamentalnych założeniach (aksjomatach), doskonale znanych także i u nas, tyle że jak dotąd ignorowanych.
- Po pierwsze przyjęto założenia, że zdrowie i jego ochrona, to nie problem polityczny, a społeczny i musi być rozwiązywany poza normalnym w każdej demokracji sporem politycznym. I to się udało. Reformy wdrażano ponad 11 lat, pod rządami kilku ekip politycznych.
- Po drugie [...]