Jak efektywnie wykorzystać duży potencjał apteki szpitalnej

Pomimo iż przez aptekę szpitalną przechodzą miliony złotych, to nikt nie wydaje się być zainteresowany tym, jak skutecznie wykorzystać możliwości regulacyjne z nią związane w aspekcie ekonomicznym.
W pracy konsultanta wojewódzkiego do spraw farmacji szpitalnej na co dzień mam styczność z bolączkami trawiącymi rodzimą służbę zdrowia. Poczynając od braków kadrowych dotyczących zarówno kadry lekarskiej, jak i pielęgniarskiej, a kończąc na niedoborach personalnych w aptece szpitalnej.
Kontrolowane apteki szpitalne bardzo często borykają się niedoborem kadry fachowej, co ma bezpośrednie przełożenie na efektywność ich działania. Pomijając już obowiązek ustawowy określający minimalną liczbę farmaceutów w szpitalu, który został ustalony na poziomie 1 farmaceuta na każde 100 łóżek (nie wliczając w to kierownika), kadra zarządzająca szpitalem zdaje się nie doceniać i nie rozumieć znaczenia apteki w strukturach szpitala, co niejednokrotnie mogłoby być źródłem pokaźnych profitów przy odpowiednim podejściu.
Rola kierownika apteki szpitalnej
Zadziwiające jest to, jak kadra managerska, bez względu na to, czy są to ekonomiści czy lekarze zarządzający szpitalami, słabo rozumie i nie potrafi docenić olbrzymiego potencjału, jaki drzemie w aptece szpitalnej, która de facto jest sercem szpitala. Apteka może stanowić doskonały ośrodek regulacji kosztów, bo to przecież tu przyjmowane są, a potem dystrybuowane zamówienia dotyczące zarówno leków, jak i sprzętu na oddziały szpitalne. Dobry kierownik apteki szpitalnej powinien, oprócz [...]