Czy sieć szpitali działa? Pierwsze oceny

Wprowadzone ostatnio reformy w najlepszym przypadku będą podlegać zmianom ewolucyjnym i z pewnością nie są ostatnimi w systemie ochrony zdrowia.
Sieć działa od kilku miesięcy. Objęła swoim zasięgiem w sumie 594 jednostek szpitalnych (145 tys. łóżek), w tym 516 szpitali publicznych. To bardzo duży potencjał, stąd nie może dziwić, że funkcjonowanie nowych rozwiązań budzi zainteresowanie i skłania do być może jeszcze przedwczesnych ocen. Na obraz sytuacji i jej ocenę mają wpływ zarówno krótki czas funkcjonowania reform, jak i jednoczasowe wystąpienie konfliktu płacowego lekarzy, zarówno rezydentów, jak i specjalistów. Ta okoliczność bez wątpienia rzutuje na postrzeganie systemu jako całości. Opinie, co oczywiste, różnicuje również punkt widzenia na zmiany. Zdecydowanie bardziej pozytywnie ocenia je resort zdrowia niż eksperci i dyrektorzy szpitali. Generalnie jednak przeważa oczekiwanie na rozwój wypadków.
Z punktu widzenia pacjenta
Jeśli zatem przyjąć, że zgodnie z deklaracjami rządzących, celem zmian miała być poprawa działania systemu, tym samym polepszenie pozycji pacjentów w dostępności do świadczeń, to chwilowo pozytywnych efektów chyba brak. Mimo dodatkowych pieniędzy na operacje choćby zaćmy, endoprotez itp. Kolejki to nadal codzienność. W wielu ośrodkach dramatycznie wręcz wygląda dostępność do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, która w opinii wielu pacjentów jeszcze się pogorszyła. Panuje w zasadzie jednomyślna zgoda, że do szybkiej modyfikacji są nowe zasady funkcjonowania nocnej i świątecznej [...]