Czeski system działa lepiej

Czesi jako naród bardziej pragmatyczny, konsekwentnie udoskonalali wybrany model ochrony zdrowia. My zaś swój, po pierwszych nieuniknionych błędach, kilkakrotnie poddaliśmy radykalnej przebudowie. W obu przypadkach efekty ocenili pacjenci.
Blisko 80% Czechów wyraża pozytywną opinię na temat funkcjonowania rodzimego systemu opieki zdrowotnej. Już tylko ten wskaźnik powinien dać nam do myślenia i wzbudzić zainteresowanie zastosowanymi tam rozwiązaniami. Szczególnie dotyczy to zarządzających polską ochroną zdrowia. Polacy, jak wiadomo od dawna, in gremio, bo w blisko 70%, wyrażają w tym względzie swoją dezaprobatę. Tymczasem i my, i oni zaczynaliśmy budować zręby funkcjonujących dziś rozwiązań, mniej więcej w tym samym czasie, na początku lat 90. ubiegłego wieku. To jedno z niewielu podobieństw. W kolejnych latach bowiem Czesi jako naród bardziej pragmatyczny, konsekwentnie udoskonalali wybrany model ochrony zdrowia. My zaś swój, po pierwszych nieuniknionych błędach, kilkakrotnie poddaliśmy radykalnej przebudowie. W obu przypadkach efekty ocenili pacjenci.
Trochę statystyki
Czesi swój system zaczęli budować, jak wspomniano, na początku zmian ustrojowych, jeszcze w ramach kraju federacyjnego ze Słowacją, czyli w Republice Czechosłowackiej. Federacja rozpadła się – system pozostał i działa, obsługując dziś około 10,5 milionową populację Republiki Czeskiej. Według danych z 2015 r. (1) wydatki per capita wynosiły 1841 EUR, co stanowiło około 66% średniej unijnej – 2791 EUR. Tytułem porównania, analogiczny wskaźnik dla Polski [...]