Słupski szpital zainwestował w system bioznaczników nowotworów - dlaszpitali.pl dlaszpitali.plSłupski szpital zainwestował w system bioznaczników nowotworów - dlaszpitali.pl

Wyszukaj w serwisie

Reklama

Słupski szpital zainwestował w system bioznaczników nowotworów

opm-dlaszpitali-system-bioznaczników
fot. WSS im. J. Korczaka w Słupsku/FB

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku przystąpił do stosowania bioznaczników Sirius Pintuition. To nowatorska metoda umożliwiająca precyzyjne wycięcie nowotworu, np. w piersiach. Słupska placówka jest pierwszą w Polsce, która stosuje system bioznaczników.

Populacyjne programy badań przesiewowych w kierunku raka piersi doprowadziły do gwałtownego wzrostu wykrywalności małych i niewyczuwalnych palpacyjnie guzów piersi. W konsekwencji chirurdzy stają przed coraz trudniejszymi procedurami, ponieważ muszą zlokalizować i operować te niewielkie guzy. Z tego powodu techniki lokalizacji chirurgicznej są niezbędne w nawigacji chirurga do właściwej lokalizacji podczas operacji raka piersi.

Musimy mieć świadomość, że współczesne metody diagnostyczne powodują, że, np. w przypadku guzów piersi, wykrywamy je w bardzo wczesnym stadium. Wykrywamy guz, gdy ma średnicę poniżej 5 mm, co sprawia, że w dużej ilości tkanki tłuszczowej trudno jest go chirurgom znaleźć i zoperowaćwyjaśnia Andrzej Sapiński, prezes Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Janusza Korczaka w Słupsku.

System bioznaczników zamiast kotwiczek

Dotychczas popularną metodą znakowania guzów było użycie kotwiczki, którą wprowadzono w latach 70. XX w. Jednak stosowanie kotwiczek nie jest wyjściem idealnym, gdyż kliniki muszą starannie planować swoje harmonogramy radiologiczne i chirurgiczne, aby zapobiec opóźnieniom. Ponadto chirurdzy nie mają swobody podejścia, ponieważ miejsce wprowadzenia kotwiczki może różnić się od idealnego miejsca niecięcia skóry, a procedura umieszczania kotwiczki prowadzi do doatkowego bólu i stresu w dniu operacji.

Po ponad 40 latach od wprowadzenia znakowania za pomocą kotwiczki nadszedł czas na zmiany. Opracowano urządzenia, które przezwyciężają wiele wad kotwiczek. Wśród nich najbardziej znaną nowością jest radioaktywna lokalizacja znacznika. Jednak wykorzystanie maleńkich źródeł radioaktywnych i ich ścisłe wymagania dotyczące łańcucha dostaw wprowadzają obawy dotyczące bezpieczeństwa promieniowania, co skutkuje ograniczonym przyjęciem. Wyjściem z tej sytuacji są bioznaczniki Sirus Pintuition. Można umieszczać je na 180 dni przed operacją, aby oznaczyć miejsce znakowania w tkance miękkiej.

Nieodłączny element nowoczesnej chirurgii piersi

Użycie bioznacznika i jego innowacyjność polega na tym, że jest to najbardziej precyzyjny dostępny na rynku znacznik, umożliwiający lokalizację guza co do milimetra. Wygląda to tak, że pod kontrolą USG chirurdzy wprowadzają znacznik, po czym bardzo precyzyjnie wycinają zmianę. Umożliwia to zminimalizowanie urazu dla pacjenta. Dodatkowo, w przypadku operacji piersi, przy kolejnym zabiegu chirurdzy łatwiej mogą lokalizować węzły chłonne, w których były przerzuty. Dzięki temu mogą pokusić się o zaoszczędzenie wszystkich innych węzłów chłonnych, co minimalizuje ryzyko obrzęku chłonnego.

Urządzenie jest proste, intuicyjne i czułe. To nieodłączny element nowoczesnej chirurgii piersi. Dzięki temu chirurdzy mogą zaoszczędzić jak najwięcej i wyciąć tylko tyle, ile jest niezbędne, co daje większy komfort pacjentkom.

Prezentowane bioznaczniki są jednym z rodzajów znaczników, a w słupskim szpitalu stosowaliśmy już znaczniki innego typu. Bioznaczniki to jeden z najnowocześniejszych systemów znaczników, a my mamy go jako pierwsi w Polscezaznacza Anetta Barna-Feszak, wiceprezes WSS w Słupsku.

Jak zaznaczają chirurdzy, nowotwory są w różnym stopniu zaawansowania, ale też w różnej lokalizacji. Nawet do nowotworów o małym stopniu zaawansowania lekarze stosują leczenie operacyjne i potrzebują metod, które umożliwią im szybkie znalezienie guza. Ponadto duże guzy nowotworowe należy poddać chemio- i radioterapii przed zabiegiem i w tym przypadku stosuje się bioznaczniki. Ta metoda służy temu, aby ułatwić lekarzom pracę np. w chirurgii piersi. Guzek oznacza się bioznacznikiem, aby szybciej znaleźć go w trakcie operacji, szybko wyciąć, a tym samym szybciej wypisać pacjentkę do domu.

Koszt zakupu urządzenia do umieszczania znaczników w tkankach miękkich wyniósł 124 848 zł. W całości sfinansowano go z budżetu szpitala.

Źródło: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka w Słupsku

Czytaj także: Versius wspiera lekarzy Opolskiego Centrum Onkologii

Komentarze

Reklama

Strefa wiedzy

701 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych

Reklama
Reklama
Poznaj nasze serwisy