Infrastruktura szpitala i nowoczesne technologie w medycynie. Relacja z XI Kongresu Nowoczesny Pion Techniczny - Strona 3 z 5 - dlaszpitali.pl dlaszpitali.plInfrastruktura szpitala i nowoczesne technologie w medycynie. Relacja z XI Kongresu Nowoczesny Pion Techniczny - Strona 3 z 5 - dlaszpitali.pl

Wyszukaj w serwisie

Reklama

Infrastruktura szpitala i nowoczesne technologie w medycynie. Relacja z XI Kongresu Nowoczesny Pion Techniczny

Na zakończenie Kierzkowska zaznaczyła, że tak kompleksowe inwestycje są elementem długofalowej strategii rozwoju usług medycznych w regionie i służą tworzeniu spójnego, zintegrowanego systemu opieki zdrowotnej, odpowiadającego na rzeczywiste potrzeby pacjentów.

W ramach XI Kongresu Nowoczesny Pion Techniczny odbyły się także dwa panele eksperckie. Pierwszy z nich dotyczył planowania, zarządzania i finansowania szpitalnych inwestycji, drugi natomiast racjonalnego wykorzystania środków w ramach KPO. Moderatorem obu był Marek Piotrowski, kierownik Działu Aparatury Medycznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, redaktor naczelny „Ogólnopolskiego Przeglądu Medycznego”.

Infrastruktura szpitala i nowoczesne technologie w medycynie

W panelu eksperckim dotyczącym planowania, zarządzania i finansowania inwestycji w infrastrukturę szpitali i nowoczesne technologie wzięli udział: Irena Kierzkowska, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie, Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych, Michał Dybowski, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w Polskiej Federacji Szpitali, Marcin Kautsch, konsultant w dziedzinie zarządzania w ochronie zdrowia i innowacyjnych zamówień publicznych, Jakub Zaczyk, przewodniczący rady Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed, oraz Dariusz Rajczyk, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej.

Nowe technologie i inwestycje są sprzężone z rozwojem szpitala

Irena Kierzkowska, dyrektor placówki, którą mieli okazję odwiedzić uczestnicy kongresu, mówiła m.in. o drodze do nowoczesności, jaką szpital przeszedł w ostatnich latach.

W historii szpitala był taki moment, że ogromny nacisk kładziono na pieniądze. Ja tę presję wytrzymałam i myślę, że to był moment przełomowy. Przełomem była również pierwsza inwestycja, czyli budowa bloku operacyjnego. Wybudowaliśmy nowy, 12-salowy blok – w Olsztynie mówiło się wówczas, że to megalomania, że zadłużymy szpital. Już 2 czy 3 lata po otwarciu bloku ubiegaliśmy się o salę hybrydową, którą następnie musieliśmy uzupełnić o stanowisko dla noworodków. W tej chwili planujemy nadbudowanie bloku systemem modułowymopowiadała dyrektor Kierzkowska.

Dziś WSS w Olsztynie wyróżnia się innowacyjnymi technologiami i inwestycjami, co uczestnicy kongresu zobaczyli na własne oczy, zwiedzając wspomniany blok operacyjny, punkt skanowania dokumentacji medycznej czy trwającą budowę centrum urazowego.

Nowe technologie i nowe inwestycje są sprzężone z rozwojem szpitala. Gdy rozwijamy placówkę, znowu się sprzęgamy – dalej trzeba inwestować, coś poprawiać. Taka jest zależnośćtłumaczyła Irena Kierzkowska.

Dyrektor podkreślała też, że nowoczesność to termin, który w placówce medycznej bardzo szybko się dezaktualizuje. Dlatego ważne jest, by dbać o nią na wszystkich płaszczyznach.

Szpital nie może myśleć tylko o specjalistach medycznych i zapominać o pionie technicznym. Wszyscy specjaliści są potrzebni – inżynierowie budownictwa, biomedycy, fizycy itd. Chodzi o zrównoważone zarządzaniezaznaczała.

Na koniec zwróciła też uwagę na to, jak istotna w tym zarządzaniu jest elastyczność.

Szpital nie może być sztywny, musi być elastyczny. Sytuacja się zmienia i my musimy się zmieniać, dostosować. Nie ma roku, gdy czegoś nie restrukturyzujemy. Był moment, kiedy zlecaliśmy outsourcingi, teraz zrobiliśmy kilka insourcingów, bo to się szpitalowi opłaciło i skompleksowaliśmy usługę. I mimo że jesteśmy odważni, w kilku kwestiach nam jeszcze odwagi zabrakło – żeby przetestować wszystkie możliwości, które nam daje Prawo zamówień publicznychpodsumowała Irena Kierzkowska.

Czy robot chirurgiczny to wyłącznie da Vinci?

Andrzej Sokołowski zwrócił uwagę na to, że prekursorami wprowadzania w szpitalach innowacyjnych rozwiązań technologicznych są właśnie placówki prywatne.

Przez ostatnich 25 lat sektor prywatny wprowadzał innowacje jako pierwszy. Usiłował w ten sposób ściągnąć pacjentów, zapewnić im większe bezpieczeństwo, obniżyć koszty. Przykładem mogą być roboty chirurgiczne, które właśnie szpitale prywatne miały jako pierwsze. Potem przyszedł czas, kiedy ministerstwo dało pieniądze szpitalom publicznym i one nas wyprzedziły, miały tych robotów więcej. W tej chwili te liczby są już zbliżonemówił Andrzej Sokołowski.

Prezes OSSP poruszył m.in. temat trendów w robotyce chirurgicznej.

Przyzwyczailiśmy się, że robot operacyjny to da Vinci. My z tym przekonaniem walczymy. Da Vinci ma jedynie świetnych lobbystów w Ministerstwie Zdrowia i Sejmie – tak dobrych, że nazwa „da Vinci” znalazła się w jednej ustawie i kilku ministerialnych rozporządzeniach. Natomiast producentów robotów jest w tej chwili na świecie siedmiu i da Vinci jest chyba najdroższy, największy, najcięższy i najlepiej reklamowany. Miałem okazję z naszą grupą szpitali prywatnych być w grudniu na targach tajwańskich. Pojechaliśmy specjalnie, aby zapoznać się z rozwiązaniami z zakresu sztucznej inteligencji, bo to jest to, do czego musimy się przygotować. Przy okazji zobaczyliśmy chińskie roboty, które są o wiele prostsze, równie skuteczne, dużo lżejsze i kosztują 40% ceny robota da Vinci. Zresztą w Wielkiej Brytanii pracują roboty brytyjskie, w Holandii – brytyjskie, chińskie, wielu producentów. Robot chirurgiczny to nie jest wyłącznie da Vincipodkreślał Sokołowski.

Odniósł się również do tematu bezpieczeństwa pracowników systemu ochrony zdrowia, który rezonuje w przestrzeni publicznej, m.in. po śmierci lekarza z rąk jego pacjenta w Krakowie.

Wśród 150 naszych członków takich zdarzeń nie było, co nie zmienia faktu, że wszyscy pracujemy w tym samym systemie. I wszyscy widzimy coraz większą ogólną niechęć człowieka do człowieka. Zmienił się język, zrobił się arogancki, agresywny – tak mówią politycy, dziennikarze, a ta agresja jest wchłaniana przez młode pokolenie. W sektorze prywatnym mamy nieco łatwiej – tu pacjent wie, że nie może oczekiwać, musi zapłacić. A jak zapłaci, bardziej szanuje i ceni. W sektorze publicznym nie płaci, bo mu się należy, a jak nie dostanie tego, czego chce, to się awanturuje. Proces odwrócenia tego będzie, moim zdaniem, bardzo skomplikowany i wieloletniocenił Andrzej Sokołowski.

Priorytetem jest wdrażanie odporności cyfrowej

Michał Dybowski mówił m.in. o tym, czy polskie szpitale są zabezpieczone przed cyberatakami i czym jest piaskownica regulacyjna w kontekście sztucznej inteligencji.

Nie jesteśmy i nie będziemy przygotowani na cyberataki. Nie ma systemów zabezpieczonych tak, żeby tych zabezpieczeń nie dało się obejść. Dlatego priorytetem jest dla nas wdrażanie odporności cyfrowej, żebyśmy byli w stanie po ataku hakerskim szybko przywrócić operacyjność. Są rozwiązania, które mitygują czas przestoju, ryzyko narażenia pacjenta na brak dostępności usługi, pozbawienie nas systemów komunikacjiwymieniał Michał Dybowski.

Zwracał też uwagę, że musimy mieć świadomość, że szpital jest krytycznym elementem całego obszaru ochrony zdrowia i wszyscy interesariusze mają tu swoją rolę do odegrania.

Rozmawiamy o nowoczesnym pionie technicznym – technikalia są po stronie szpitala, infrastruktury informatycznej, digitalizacji, ale musimy pamiętać też o łańcuchu dostaw, które są źródłem ataków. Mówimy tu o wszystkich systemach wymiany informacji, o dostawcach usług, którzy mają dostęp do naszych systemów albo z którymi my się łączymy. To właśnie są punkty i powierzchnie potencjalnego ataku. Występują tu pewne zagrożenia i niezmitygowanie tego procesu zarządzania polityką dostępności, zasobów, współdzielenia mocy obliczeniowych, realizowania zadań w różnych systemach powoduje wprost ogromne ryzyka dla całego obszaru HIS-u, CIS-u czy komunikacjipodkreślał Dybowski.

Jako konsultant z ramienia Ministerstwa Cyfryzacji ds. wdrożenia ustawy o sztucznej inteligencji wyjaśnił też koncepcję piaskownicy regulacyjnej w tym kontekście.

Mamy cały obszar sztucznej inteligencji, który wymaga regulacji – bardzo szczegółowo przeanalizowanej. I tu pojawia się koncept piaskownicy regulacyjnej. Gdy przychodzi do nas autor danego oprogramowania sztucznej inteligencji, które ma zostać wykorzystane w sprzęcie medycznym, musimy dowiedzieć się, jak w punkcie wyjścia wygląda algorytm, jakie elementy pobiera. I to podlega analizie prawnej – czy urządzenie ma prawo mieć dostęp do takich danych. Ponadto algorytm należy rozłożyć na czynniki pierwsze. My w ramach piaskownicy regulacyjnej mamy za zadanie ocenić, jak się to rozkłada i czy nie powstają przy tym jakieś niebezpieczne czynniki, a następnie co jest wynikiem tego procesutłumaczył.

Czytaj także: Cyfrowa transformacja: technologie, które ustalają reguły gry w ochronie zdrowia

Komentarze

Reklama

Strefa wiedzy

701 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych

Reklama
Reklama
Poznaj nasze serwisy