Otyłość – konsekwencje i koszty leczenia - dlaszpitali.pl

Otyłość – konsekwencje i koszty leczenia

opm-dlaszpitali-koszty-leczenia-otylosci
fot. iStock

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) rocznie z powodu chorób związanych z nadwagą i otyłością umiera ponad 2,5 mln osób na świecie. Jak wyliczyli eksperci, choroby związane z otyłością w ciągu najbliższych 30 lat pochłoną ponad 90 mln istnień ludzkich.

Konsekwencje zdrowotne to jedno

Na Międzynarodowej Liście Chorób i Problemów Zdrowotnych Organizacji Zdrowia (WHO) otyłość znalazła się dopiero w 1966 r., oznaczona kodem E66. Jednak bardzo szybko została uznana za jedną z najbardziej groźnych i złożonych chorób cywilizacyjnych.

Otyłość jest chorobą, ale także przyczyną wielu innych schorzeń, które prowadzą do poważnego pogorszenia stanu zdrowia, a często również do przedwczesnej śmierci. Nieleczona może prowadzić do ponad 200 potencjalnych powikłań, wśród których znajdują się nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, zespół bezdechu w czasie snu, choroba niedokrwienna serca, zespoły metaboliczne czy miażdżyca. Nadprogramowe kilogramy to również zwiększone ryzyko zapadalności na niektóre nowotwory, wśród których najczęściej wymienia się raka przełyku, jelita grubego, wątroby, trzustki, trzonu macicy i piersi (u kobiet) lub prostaty (u mężczyzn).

Nadwagę ma już trzech na pięciu dorosłych Polaków, a co czwarty jest otyły. Zgodnie z NCD Risk Factor Collaboration, w Polsce wśród osób w wieku 20 lat i więcej 53% kobiet i 68% mężczyzn miało nadwagę, a 23% kobiet i 25% mężczyzn było otyłych. W przypadku osób poniżej 20. roku życia, nadwagę miało 20% dziewcząt i 31% chłopców, a 5% dziewcząt i 13% chłopców było otyłych. Epidemia otyłości dotyczy w coraz większym stopniu dzieci i młodzieży. Do przyczyn tego zjawiska należy zaliczyć przede wszystkim zmniejszającą się aktywność fizyczną społeczeństwa. Według raportu NIK w szkołach podstawowych nie ćwiczy 15% uczniów, a w gimnazjach i liceach 30%.

Szacuje się, że w najbliższych latach odsetek osób chorujących na otyłość wzrośnie aż do 30%. Jeżeli sprawdzą się te prognozy wzrostu otyłości, to według NFZ w 2025 r. na leczenie chorób związanych z otyłością wydamy więcej o nawet 1,0 mld zł niż w 2017 r.

…a skutki ekonomiczne otyłości to drugie

Po pierwsze, otyłość skraca życie, co jest nie tylko dramatem samym w sobie, ale wywołuje konsekwencje ekonomiczne, nie tylko dla najbliższej rodziny, ale i generalnie, dla całej gospodarki.

Eksperci ostrzegają, że nieleczenie otyłości skutkuje skróceniem życia średnio od 14 do 17 lat, a zatem o tyle lat mniej dana osoba będzie przyczyniała się do rozwoju gospodarczego i wzrostu PKB.

Szacuje się, że z powodu epidemii otyłości zostanie zahamowana i skrócona średnia długość życia – w Polsce będzie to spadek o 4 lata. To dane, które niepokoją, wręcz zatrważają.

Dlatego otyłość jest coraz poważniejszym problemem nie tylko zdrowotnym, ale również społecznym i ekonomicznym. Jej szacowane skutki w postaci obciążonego systemu ochrony zdrowia i strat w wyniku spadku produktywności kosztują Polskę ok. 24 mld zł rocznie (źródło: https://polishbrief.pl/).

Znaczne obciążenie dla budżetu stanowią też koszty pośrednie, jak utrata produktywności chorych, koszty zwolnień lekarskich, rent czy przedwczesnych emerytur, a w najgorszym wypadku przedwczesnych zgonów. W Polsce koszty leczenia otyłości i jej powikłań wynoszą 20-30% wydatków na służbę zdrowia.

Otyłość to obciążenie dla gospodarki

Ten coraz poważniejszy problem społeczny pozostaje nie bez znaczenia dla rozwoju gospodarczego, skutkując zwiększeniem obciążenia pracodawców, mniejszą efektywnością pracowników, wyższymi nakładami na świadczenia socjalne, a bezpośrednio w systemie opieki zdrowotnej wyższymi kosztami leczenia związanymi z powikłaniami, hospitalizacjami, czy wizytami u specjalistów.

Długotrwałe leczenie oraz ujawniające się w jego trakcie towarzyszące choroby dodatkowo obciążają system ochrony zdrowia w Polsce.

Otyłość i nadwaga negatywnie wpływają na zdrowie ludzi, ale także powoduje ogromne globalne straty ekonomiczne, które wynikają przede wszystkim z wysokich kosztów leczenia osób otyłych, a także z niezdolności do wykonywania pracy. Zgodnie z danymi amerykańskich Centers for Disease Control and Prevention, w USA koszt samej opieki medycznej nad osobami z otyłością wyniósł 147 mld USD, zaś dodatkowe koszty związane ze spadkiem produktywności, zwolnieniami lekarskimi, itd. wyniosły od 3.4 do 6.4 mld USD (80-130 USD na osobę otyłą).

W raporcie Over coming obesity: Aninitial economic analysis badacze McKinsey Global Institute oszacowali, że światowa gospodarka z powodu otyłości traci rocznie około 2 bln dolarów.

Co więcej, nadmierna tusza wpływa także negatywnie na obronność państw, gdyż prawie ¼ młodych ludzi z uwagi na swoją wagę nie kwalifikuje się do służby wojskowej.

Ciekawe dane można znaleźć między innymi w raporcie grupy badawczo-konsultingowej Mission: Readiness, działającej przy think tanku Council for a Strong America w Waszyngtonie. Według, którego w USA niemal trzy czwarte młodych mężczyzn w wieku 17–24 lat nie nadaje się do służby wojskowej z przyczyn zdrowotnych – 31 proc. potencjalnych rekrutów cierpi na nadwagę i związane z nią choroby.

Otyłość jeszcze bardziej kosztowna z powodu koronawirusa

W dobie pandemii koronawirusa udowodniono, że osoby z otyłością mają większe ryzyko wystąpienia ciężkiego przebiegu COVID-19 z uwagi na pogorszony stan fizjologiczny jak również wysokie prawdopodobieństwo występowania chorób współistniejących. Większość osób z otyłością, które przechodzą zarażenie koronawirusem wymaga hospitalizacji. Opieka taka stanowi dodatkowe wyzwanie z uwagi na konieczność zabezpieczenia specjalnych łóżek w celu przeprowadzenia obrazowania diagnostycznego czy operacji, sprzętu do pozycjonowania czy odpowiedniego transportu medycznego. Ponadto szacuje się, że pandemia przyczyni się do lawinowego wzrostu wskaźników otyłości w przyszłości, nie tylko z powodu ograniczeń w poruszaniu się i częstszego sięgania po wysoko przetworzoną żywność ale przede wszystkim, z uwagi na fakt ograniczonego dostępu do programów odchudzania, jak również spadek liczby zaplanowanych wcześniej zabiegów bariatrycznych. Oszacowano, że u pacjentów z nadprogramowymi kilogramami w porównaniu do osób o prawidłowej masie ciała występuje więcej chorób podstawowych takich jak choroby układu krążenia (41,7% vs 22,0%), choroby układu hormonalnego (22,2% vs 10,2%), choroby układu oddechowego (5,6% vs 1,7%) i choroby neurologiczne (2,8 % vs. 1,7%). Z tego też powodu prognozuje się, że bezpośrednie wydatki medyczne na diagnostykę i leczenie powyższych schorzeń wzrosną wraz ze wzrostem poziomu otyłości.

Leczenie otyłości kluczem do ograniczania jej wysokich kosztów ekonomicznych

Otyłość coraz częściej nazywana jest więc otyłością złośliwą, ponieważ progres choroby prowadzi do spustoszeń w całym organizmie. Koszty związane z otyłością obejmują zwiększone koszty opieki zdrowotnej, zmniejszoną produktywność i przedwczesne zgony, dlatego też tak ważne jest jej zapobieganie, jak również skuteczne leczenie. Istnieje wiele form walki z otyłością ale tą najbardziej skuteczną są operacje bariatryczne, które wg Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej mogą w istotny sposób wpłynąć na redukcję masy ciała, a co za tym idzie, poprawić również zaawansowanie chorób powiązanych z otyłością. Otyłość jest chorobą, której można zapobiec, dlatego też należy podjąć wszelkie niezbędnego kroki w celu rozwiązania tego problemu zarówno poprzez edukację, efektywne programy opieki zdrowotnej, jak również zaangażowanie mediów i pracodawców.  Jak podkreśla prof. Tomasz Rogula – Dyrektor Kliniki Leczenia Otyłości z Neo Hospital pomimo trwającej pandemii ważne jest aby pacjenci z otyłością mieli świadomość, że przeprowadzenie bezpiecznej procedury, która poprawia a czasami nawet ratuje ich życie jest aktualnie możliwe, albowiem chirurgia bariatryczna jest bezpieczna i skuteczna, a ta małoinwazyjna oznacza również minimalizację ryzyka powikłań.

Joanna Szyman, Prezes Zarządu NEO Hospital oraz Wiceprezes Zarządu Upper Finance Med Consulting

Źródło: mat. prasowe

Czytaj także: Metody chirurgiczne w leczeniu chorób układu pokarmowego

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.