Kryzys finansowy, deregulacja i cyfryzacja. Eksperci rozmawiali o... - dlaszpitali.pl dlaszpitali.plKryzys finansowy, deregulacja i cyfryzacja. Eksperci rozmawiali o... - dlaszpitali.pl

Wyszukaj w serwisie

Reklama

Kryzys finansowy, deregulacja i cyfryzacja. Eksperci o kierunkach zmian w ochronie zdrowia

opm-dlaszpitali-deregulacja
fot. mat. prasowe

Pod hasłem „Nowe strategie dla zdrowia. Czas na redefinicję celów i wyzwań” odbył się w Katowicach XI Kongres Wyzwań Zdrowotnych. Uczestniczyło w nim łącznie 5 500 osób, w tym 3 500 stacjonarnie i ponad 300 prelegentów. W ponad 50 sesjach i debatach przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, administracji publicznej, środowiska medycznego, nauki, biznesu oraz organizacji pacjenckich rozmawiali o najistotniejszych wyzwaniach stojących przed systemem, w tym o demografii, finansach, nowych technologiach, zdrowiu publicznym i bezpieczeństwie.

Na przestrzeni 11 lat Kongres Wyzwań Zdrowotnych wyrósł na jedno z najważniejszych miejsc debaty o kondycji i przyszłości polskiej ochrony zdrowia. Każda kolejna edycja przyciąga coraz liczniejsze grono uczestników i ekspertów, co pokazuje, jak duże znaczenie mają dziś bezpośrednie spotkania, wymiana perspektyw i rozmowa prowadzona ponad podziałami instytucjonalnymi czy środowiskowymi.

Dla nas ważny jest otwarty dialog, bezpośrednie spotkania i wspólne poszukiwania najlepszych rozwiązań. Rosnąca z roku na rok frekwencja potwierdza, że to rzeczywiście ma sensmówił Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP, otwierając wydarzenie.

Od października bardzo dużo się zadziało. Podpisaliśmy ponad tysiąc umów z KPO i Funduszu Medycznego, a w całym kraju toczą się setki inwestycji w ochronie zdrowia. Już nie tylko rozmawiamy o zmianach, ale wdrażamy konkretne rozwiązania odpowiadające na wyzwania demograficzne i potrzeby starzejącego się społeczeństwawskazała Jolanta Sobierańska-Grenda, ministra zdrowia.

Sesję otwarcia XI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych poprzedziła prezentacja wyników badania opinii publicznej przygotowanego na zlecenie Rynku Zdrowia. Był to ważny element wprowadzający do dalszych debat, ponieważ pokazał społeczne spojrzenie na kondycję systemu ochrony zdrowia, oczekiwania wobec zmian oraz poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego Polek i Polaków. Wyniki badania stały się punktem wyjścia do rozmowy o wyzwaniach prawnych, finansowych i organizacyjnych, z którymi mierzy się dziś ochrona zdrowia. Można się z nimi zapoznać tutaj.

Inauguracja w nowej formule

Inauguracja kongresu miała w tym roku nową formułę, opartą na bezpośredniej wymianie pytań i odpowiedzi między przedstawicielami kluczowych środowisk systemu a decydentami na temat finansowania ochrony zdrowia, reformy szpitali, kompetencji pracowników medycznych, a także wynagrodzeń. Uczestnicy debaty poruszyli również kwestie jakości leczenia, dostępu do innowacji, bezpieczeństwa lekowego, deregulacji oraz współodpowiedzialności za efekty zdrowotne pacjentów. Wypowiedzi pokazały, że choć perspektywy poszczególnych środowisk bywają odmienne, wspólnym mianownikiem pozostaje potrzeba większej przejrzystości, lepszego planowania i rozwiązań, które będą wzmacniać skuteczność całego systemu. Sprawdź, o czym – między innymi – rozmawiali uczestnicy inauguracyjnej debaty.

Kryzys finansowy, składka zdrowotna i presja płacowa w systemie ochrony zdrowia

Dorota Korycińska, prezeska Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej, otworzyła pierwszą część rozmowy pytaniem o długofalową strategię wyjścia z kryzysu finansowego w ochronie zdrowia oraz o rzeczywistą współpracę międzyresortową. W odpowiedzi Bartłomiej Chmielowiec, rzecznik praw pacjenta, przypomniał skalę wzrostu publicznych nakładów na zdrowie w ostatniej dekadzie i podkreślił konieczność zbudowania trwalszego modelu finansowania.

Kluczowe jest dziś stworzenie takiego mechanizmu finansowania systemu ochrony zdrowia, który będzie bezpieczny, stabilny i przewidywalnypowiedział.

Kolejne pytania kierowały rozmowę w stronę źródeł pieniędzy i sposobu ich redystrybucji. Jakub Kraszewski, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, zwracał uwagę, że choć formalnie składka zdrowotna wynosi 9%, w praktyce system jest pełen wyjątków i preferencyjnych zasad. W jego ocenie warto rozmawiać zarówno o większym uszczelnieniu mechanizmu finansowania, jak i o rozwiązaniach premiujących zachowania prozdrowotne, np. udział w profilaktyce.

Z kolei Jolanta Sobierańska-Grenda, ministra zdrowia, przeniosła dyskusję na kwestię presji płacowej, pytając przedstawicieli środowiska o to, jakie narzędzia mogłyby ograniczyć jej skutki dla budżetów placówek finansowanych przez NFZ. Ta część debaty wywołała jedną z najmocniejszych odpowiedzi strony społecznej. Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, podkreślał, że wzrost wynagrodzeń był konieczny, by zatrzymać kadry medyczne w kraju, a jednocześnie sprzeciwiał się uproszczonemu obrazowi lekarzy obecnemu w debacie publicznej.

Ta emocja społeczna jest krzywdząca dla tych z nas, którzy pracują według ustawy o płacy minimalnej, którzy pracują w dużych instytutach badawczychzaznaczył.

Silnie wybrzmiał również temat regulacyjnego przeciążenia systemu. Waldemar Malinowski, przedstawiciel Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, mówił, że zarządzający placówkami coraz częściej stają się administratorami przepisów zamiast realnymi menedżerami opieki. Ujął to jednoznacznie: – Dyrektorzy szpitali stali się dziś bardziej administratorami systemu niż jego realnymi zarządzającymi.

Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, przekonywał, że system pozostawia świadczeniodawcom określoną elastyczność w dostosowywaniu oferty i profilu działalności, a podstawą przewidywalności finansowej nadal pozostają kontrakty z NFZ.

Powinniśmy odchodzić od podejścia fee for service

Punktem wyjścia do drugiej części sesji było pytanie o to, czy system ochrony zdrowia nie powinien silniej doceniać podmiotów oferujących wyższą jakość opieki i bardziej innowacyjne rozwiązania. Artur Białkowski, prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej i prezes Medicover, zwrócił uwagę, że przy przyznawaniu nowych kontraktów i ocenie już istniejących większe znaczenie powinny mieć jakość świadczeń, efekty leczenia oraz jakość opieki nad pacjentem. Do tego wątku odniósł się Daniel Rutkowski, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Powinniśmy odchodzić od podejścia fee for service, w szczególności nakierowanego na to, żeby poszczególne procedury realizować, które być może zdarzają się z wyższą marżowością niż inne. Generalnie idziemy trochę w tym kierunku, to znaczy już raczkujemy, jeżeli chodzi o wyniki leczenia, jakośćpowiedział.

Deregulacja i stabilność systemu

W debacie pojawił się również temat deregulacji i ograniczenia obowiązków, które obciążają personel medyczny i organizacje bez wyraźnego przełożenia na jakość opieki. Anna Rulkiewicz, prezeska Grupy Lux Med, prezeska związku Pracodawcy dla Zdrowia i pierwsza wiceprezydentka Konfederacji Lewiatan, pytała o możliwość wspólnego, międzysektorowego przygotowania deregulacji dotyczących wymogów kadrowych i sprawozdawczych. Jolanta Sobierańska-Grenda odpowiedziała krótko, ale jednoznacznie: – Do takich deregulacji na pewno będziemy się przymierzali i zapraszamy do ich współtworzenia. Natomiast myślę, że cyfryzacja już częściowo odciąża nas od prowadzenia dokumentacji.

Do tej propozycji odniósł się także Bartłomiej Chmielowiec: – Rozumiem, że pani prezes mówi o zbędnej regulacji, ale przecież te dane i sprawozdawczość są potrzebne do podejmowania decyzji. Myślę, że powinniśmy stworzyć taką grupę ekspertów, wspólnie zaprosić wszystkich chętnych i przedstawić pani minister rekomendacje, zarówno krótkoterminowe, jak i średnioterminowe oraz długookresowe.

Istotnym tematem dyskusji była także przewidywalność finansowania świadczeń i stabilność systemu z perspektywy świadczeniodawców. Adam Szlachta, prezes American Heart of Poland i Scanmed, pytał o to, jakie działania rząd planuje, aby ustabilizować finansowanie publicznego systemu oraz kiedy szpitale i inni świadczeniodawcy odczują realną poprawę przewidywalności. Filip Nowak podkreślał, że Fundusz nie rozróżnia świadczeniodawców ze względu na formę własności, lecz kontraktuje tych, którzy spełniają określone wymagania. Dodał jednocześnie, że świadczenia wykonywane ponad limit pozostają obszarem mniej przewidywalnym i w przyszłości mają być rozliczane przy zastosowaniu stawek degresywnych.

Sektor publiczny, sektor prywatny, jakość i bezpieczeństwo pacjenta

W kolejnej części debaty pojawił się temat relacji między sektorem publicznym i prywatnym w kontekście pracy personelu medycznego. Filip Nowak pytał o możliwość większego uporządkowania tej sfery i ewentualnej polaryzacji obu rynków. Anna Rulkiewicz podkreśliła, że pełne rozdzielenie tych obszarów byłoby w polskich warunkach bardzo trudne, ale większa transparentność jest potrzebna.

Nie powinno być sytuacji takiej, że ktoś idzie do prywatnego gabinetu i wykorzystuje publiczną infrastrukturę. Natomiast to są dwa systemy, które powinny się uzupełniać i przenikaćzaznaczyła.

Do tego wątku odniósł się również Adam Szlachta, który zwrócił uwagę, że reprezentowany przez niego podmiot działa wyłącznie na rzecz NFZ, a nie w formule komercyjnej.

My nie mamy żadnych świadczeń usług prywatnych, tylko działamy wyłącznie na rzecz NFZ. Żeby mówić o dostępności do lekarzy, musimy jednoznacznie określić te wykonania. Nie dyskutuję z tym, czy kwestia degresywnej stawki jest zła czy dobra, ale jej przewidywalność i jasność są konieczne, żeby dostępność do pacjenta była zapewniona na każdym etapie procesu leczeniazadeklarował.

Ważne miejsce w debacie zajęła także kwestia jakości i bezpieczeństwa pacjenta. Bartłomiej Chmielowiec pytał o konkretne rozwiązania wdrażane w tym obszarze. Odpowiadając, Artur Białkowski zaznaczył: – Wdrożenie odpowiednich procedur, wprowadzenie medycznych wskaźników jakości do analizy tego, jak pracujemy, jak zajmujemy się pacjentem i jakie są efekty pracy z pacjentami, jest bardzo ważne. Powinniśmy się też uczyć na zdarzeniach niepożądanych i wymieniać doświadczeniami, bo na końcu dnia jest pacjent, o którego powinniśmy zabiegać.

Istotnym elementem rozmowy było też pytanie o gotowość biznesu do przechodzenia od klasycznego modelu sprzedaży do modelu współodpowiedzialności za efekty zdrowotne. Wiktor Janicki zauważył, że branża jest otwarta na taki kierunek, pod warunkiem zachowania przejrzystych zasad mierzenia skuteczności oraz rzeczywistego podziału ryzyka.

Jesteśmy gotowi na przejście na ten model, gdyż wierzymy w skuteczność naszych leków. Musielibyśmy jednak umówić się na pewne standardy mierzenia efektów, tak żeby były porównywalne do badań klinicznych. Jeżeli mówimy o podziale ryzyka, to nie może to być jednostronne przeniesienie ryzyka na firmy farmaceutyczne, tylko rzeczywisty mechanizm jego dzieleniastwierdził.

Do tej samej kwestii nawiązał Arkadiusz Grądkowski, który wskazał na potrzebę większej przejrzystości procesu oceny świadczeń z wyrobami medycznymi oraz wyraźniejszego określenia odpowiedzialności po stronie producentów i dostawców. Krzysztof Kopeć z kolei zwrócił uwagę, że na koszty innowacji bardzo silnie wpływa konkurencja rynkowa.

Cyfrowa transformacja ochrony zdrowia: między innowacją, bezpieczeństwem a praktyką wdrożeń

Dużo miejsca w programie XI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych zajęły w tym roku tematy związane z e-zdrowiem, cyfryzacją i praktycznym wykorzystaniem nowych technologii w ochronie zdrowia. Trzy sesje poświęcone temu obszarowi pokazały, że dziś nie wystarczy już mówić o potencjale innowacji. Coraz ważniejsze stają się pytania o to, jak wdrażać rozwiązania cyfrowe tak, by rzeczywiście wspierały personel, ułatwiały pacjentom dostęp do systemu, nie pogłębiały wykluczenia i odpowiadały na rosnące wymagania w zakresie bezpieczeństwa, interoperacyjności oraz organizacji pracy.

Jednym z najmocniej wybrzmiewających wątków podczas sesji „Wyzwania e-Zdrowia – co działa, a co blokuje rozwój?” była kwestia realnych zasobów potrzebnych do prowadzenia cyfrowej transformacji w placówkach medycznych. W swojej wypowiedzi Przemysław Jesionowski, prezes IC Solutions, zwracał uwagę, że największym wyzwaniem nie są dziś wyłącznie same technologie czy nawet liczba projektów, ale przede wszystkim ograniczone kadry, krótki czas na realizację wdrożeń i kumulacja wielu zadań w tym samym okresie. Podkreślał, że choć część szpitali pokazuje dobre, etapowe podejście do wdrażania zmian, to w wielu placówkach zespoły IT są po prostu zbyt małe, by w bezpieczny i spokojny sposób udźwignąć skalę oczekiwań.

Wszystko zaczyna i kończy się na ludziach. Technologia jest tym elementem, który powinien wspierać, ale jeśli nie ma tego kim realizować – to jest największe wyzwanie. Zespołu nie zbudujemy w trzy minuty, bo to wymaga doświadczenia, znajomości systemów dziedzinowych, baz danych, cyberbezpieczeństwa i funkcjonowania całego szpitala. Przy takiej kumulacji projektów i krótkich terminach bardzo bym chciał, żeby to było bardziej rozłożone w czasie, żeby można było planować działania i kończyć je z sukcesem, bez nadmiernego obciążania ludzizauważył.

W tej samej sesji Krzysztof Groyecki, wiceprezes Asseco Poland, zwracał uwagę, że skala i tempo wdrożeń związanych z cyfryzacją ochrony zdrowia są dziś dużym wyzwaniem organizacyjnym, ale rynek ma już kompetencje, by sobie z nimi poradzić. Podkreślał, że przy tak dużej liczbie równolegle prowadzonych projektów kluczowe okazują się doświadczenie, zaplecze organizacyjne i dobrze zbudowana sieć partnerska.

KPO jest trudny ze względu na spiętrzenie w czasie wszystkich działań i to po wszystkich stronach: naszej, klientów i partnerów. Największym problemem jest to, że w szpitalach kumuluje się wiele zadań jednocześnie, bo oprócz KPO mamy centralną rejestrację, wdrożenia związane z certyfikacją szpitali i normalną codzienną pracę. Mimo to patrzę na ten projekt optymistycznie, bo to jest naprawdę szansa cywilizacyjna dla naszej opieki zdrowotnej. Jeżeli uda się go zrealizować, Polska w bardzo krótkim czasie może znaleźć się w absolutnej czołówce Europy, jeśli chodzi o cyfryzację ochrony zdrowiamówił.

W sesji „Innowacje w placówkach medycznych. Jak skutecznie wykorzystywać je w praktyce?” dyrektor Departamentu e-Zdrowia w Ministerstwie Zdrowia Łukasz Sosnowski zwracał uwagę, że projekty takie, jak centralna e-rejestracja to przedsięwzięcia o zupełnie innym ciężarze niż wdrożenia realizowane w pojedynczych placówkach.

Wdrożenie rozwiązania, które pozwala umawiać pacjentów w poradni mającej kilka czy kilkadziesiąt tysięcy pacjentów, to całkiem inne wyzwanie niż wdrożenie rozwiązania, które pozwoli umawiać 38 mln Polaków. Trzeba myśleć o podstawach prawnych, ale też o tym, jak wdrażać innowacje, żeby z jednej strony dawać nowoczesne rozwiązania, a z drugiej nie tworzyć monopoli finansowych z pieniędzy publicznych, które zamykają konkurencjęmówił.

Jak budować efektywny szpital?

Podczas sesji „Efektywny szpital. Czyli jaki?” dużo miejsca zajęło pytanie o zdefiniowanie nowoczesnej i dobrze zarządzanej placówki. W wypowiedziach wyraźnie wybrzmiało, że efektywny szpital nie może być rozumiany wyłącznie przez pryzmat kosztów czy liczby wykonanych świadczeń, ale przede wszystkim jako organizacja budowana wokół potrzeb pacjenta i realnych możliwości personelu.

Marcin Bruszewski, prezes Innovaris, zwracał uwagę, że w obliczu rosnących oczekiwań społecznych, ograniczonych zasobów kadrowych i presji organizacyjnej kluczową rolę zaczynają odgrywać technologia oraz zarządzanie oparte na danych. Podkreślał, że to właśnie dzięki lepszemu opomiarowaniu procesów, wykorzystaniu robotyki i narzędzi wspierających organizację pracy możliwe staje się nie tylko zwiększanie liczby realizowanych procedur, ale też bardziej racjonalne planowanie pracy zespołów, poprawa funkcjonowania oddziałów i lepsze wykorzystanie dostępnych zasobów.

Technologia wokół jednostki zarządzania zdrowiem pacjenta jest kluczem i odpowiedzią na to, co się wydarzy w przyszłości. Efektywny szpital to ten, który stawia przede wszystkim na pacjenta. Wiemy też o tym, że dzisiaj najdroższym i najważniejszym zasobem są ludzie, lekarze, pielęgniarki, personel supportujący i wiemy o tym, że oczekiwanie społeczne jest coraz większe. Z jednej strony widzimy, że nie mamy zasobów, jest tych zasobów coraz mniej. Te zasoby, co jest super, coraz lepiej zarabiają, ale coraz bardziej sobie cenią też życie. Zaczynamy chwytać taki moment, że nie ma kto tych pacjentów obsługiwać. Odpowiedzią z mojej perspektywy na pewno jest technologia, czyli ten szpital efektywny na pewno musi zacząć przechodzić transformację, musi patrzeć do przodupowiedział.

Pensje medyków a stabilność systemu ochrony zdrowia

W panelu „Wynagrodzenia medyków. Inwestycja czy koszt?” mocno wybrzmiał dylemat, przed którym stoi dziś system ochrony zdrowia: jak prowadzić politykę płacową w sposób sprawiedliwy i długofalowy, a jednocześnie nie osłabiać finansowania świadczeń dla pacjentów. Katarzyna Kęcka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, podkreślała, że wynagrodzenia personelu medycznego należy traktować jako inwestycję w stabilność systemu, podobnie jak nakłady na infrastrukturę czy sprzęt. Zwracała jednak uwagę, że obecna sytuacja wymaga znalezienia równowagi między dalszym wzrostem płac a bezpieczeństwem finansowym całego systemu. Jej wypowiedź wyraźnie podkreśliła też potrzebę bardziej przewidywalnej, racjonalnej i opartej na danych polityki wynagrodzeń, która będzie możliwa do utrzymania nie tylko dziś, ale również w kolejnych latach.

Dla mnie wynagrodzenia medyków to zawsze inwestycja. Tak jak inwestujemy w nowoczesny sprzęt i infrastrukturę, tak absolutnie powinniśmy inwestować w ludzi, którzy tworzą system ochrony zdrowia. Dziś jesteśmy jednak w miejscu wyjątkowym i trudnym, dlatego musimy znaleźć balans pomiędzy finansowaniem świadczeń a kształtowaniem wynagrodzeń. Ta równowaga jest nam potrzebna nie tylko teraz, ale też w dłuższej perspektywiepowiedziała.

Nagrody

Kongresowi towarzyszyły także gale wyróżniające osoby i inicjatywy realnie wpływające na jakość ochrony zdrowia. Podczas wieczornej gali „Kobieta Rynku Zdrowia 2026” uhonorowano 13 laureatek wyłonionych z rankingu 100 najbardziej wpływowych kobiet w polskiej ochronie zdrowia, a drugiego dnia wydarzenia w ramach IX Konkursu „Zdrowy Samorząd” nagrodzono samorządy realizujące wartościowe i skuteczne programy z zakresu profilaktyki, edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia.

Źródło: informacja prasowa

Czytaj także: Środki dla POZ, AOS, na obronność i sytuacje kryzysowe, Fundusz Modernizacyjny i nie tylko

Komentarze

Reklama

Strefa wiedzy

714 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych

Reklama
Reklama
Poznaj nasze serwisy