Nowoczesne terapie pozwalają ograniczyć rolę najbardziej zaawansowanej chirurgii

Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Rafałem Stojko, Przewodniczącym Komitetu Naukowego II Kongresu Ginekologii Operacyjnej, Przewodniczącym Sekcji Ginekologii Operacyjnej Polskiego Towarzystwa Ginekologii i Położnictwa.
Małgorzata Ullmann: Od lat intensywnie rozwija się chirurgia małoinwazyjna. Jakie są jej możliwości wykorzystania w ginekologii?
Rafał Stojko: Niecałe 40 lat temu pojawiły się pierwsze zabiegi laparoskopowe, bardzo prymitywne, gdzie wykorzystywana była jedynie optyka. Rozkwit laparoskopii nastąpił na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Pojawiły się wówczas tory wizyjne, które sprawiły, że cały zespół mógł zobaczyć pole operacyjne. Następnie zaczęliśmy wykorzystywać możliwości elektrochirurgii: monopolarnej i bipolarnej, obrazowanie trójwymiarowe, w końcu monitory 4K. Jak mówią Anglicy: „sky is the limit” – to samo możemy powiedzieć o chirurgii małoinwazyjnej w ginekologii.
W Polsce ta metoda rozwija się bardzo prężnie – ostatnimi laty nastąpił renesans usuwania macicy drogą pochwową, która jest najstarszą ze wszystkich metod małoinwazyjnych – ma ponad 200 lat, ale w naszym kraju na długo uległa zapomnieniu. W 2016 r. wykorzystaliśmy ją tylko w 3,5% wszystkich wykonanych histerektomii, 6,5% odbyło się laparoskopowo. Gwałtowny rozwój technik małoinwazyjnych zapoczątkowało uruchomienie Akademii LAP GYN, którą reprezentuję. Jej działalność oparta jest na wizytach proktorów – wybitnych specjalistów korzystających z ukierunkowanej ścieżki nauki, jeżdżących do ośrodków w całej Polsce i uczących lekarzy w ich miejscach pracy, co daje fantastyczne rezultaty. [...]
Skontaktuj się z Agnieszką Olszowską, by cieszyć się korzyściami Premium Gold!
tel. +48 795 401 305, e-mail a.olszowska@elamed.pl