Innowacyjne technologie i edukacja dla poprawy efektywności pracy kadry medycznej

Rozmowa z Grażyną Rubiś-Liolios, dyrektor generalną na Polskę, Ukrainę i kraje bałtyckie GE HealthCare.
Małgorzata Ullmann: Jakie znaczenie dla rozwoju kardiologii w Polsce może mieć realizacja Krajowego Planu Odbudowy i na jakie inwestycje w tym obszarze – zwłaszcza w kontekście nowoczesnej diagnostyki i leczenia – warto zwrócić szczególną uwagę?
Grażyna Rubiś-Liolios: Krajowy Plan Odbudowy odgrywa bardzo istotną rolę w finansowaniu rozwoju kardiologii w Polsce. Warto przypomnieć, że jego początkiem było powołanie Krajowej Sieci Kardiologicznej – strategicznego projektu, który porządkuje system opieki nad pacjentem i pozwala spojrzeć na kardiologię w sposób bardziej zorganizowany i spójny.
Oczywiście, już od wielu lat funkcjonuje Narodowy Program Kardiologiczny, finansowany przez rząd, który znacząco zmienił oblicze polskiej kardiologii. Wystarczy spojrzeć na statystyki – Polska znajduje się dziś w czołówce krajów europejskich pod względem szybkości reakcji na zawał serca oraz dostępu do kardiologii interwencyjnej i pracowni hemodynamicznych. To ogromny postęp, który dokonał się na przestrzeni ostatnich trzech dekad.
KPO wnosi jednak nową jakość – ze względu na skalę finansowania i tempo, w jakim środki muszą zostać wykorzystane. To szansa na dalszą poprawę struktury opieki i jeszcze lepszy dostęp pacjentów do nowoczesnej diagnostyki, w szczególności dzięki powiązaniu z Krajową Siecią Kardiologiczną. Wyzwanie stanowi jednak czas realizacji – obawą jest, czy fundusze zostaną wystarczająco szybko i efektywnie rozdysponowane. Wierzę jednak, że szpitale dobrze się do tego przygotowały, zrewidowały swoje potrzeby i złożyły do Ministerstwa Zdrowia dopracowane wnioski.
Jeśli chodzi o inwestycje, spodziewam się, że kluczowym obszarem będzie diagnostyka kardiologiczna – zarówno obrazowa, jak i funkcjonalna. Od kilku lat rozmawiamy o zmianie podejścia do diagnostyki, a nowe wytyczne kardiologiczne wprowadziły tomografię komputerową jako podstawowy standard diagnostyczny. Dziś kardiolodzy traktują wyniki tomografii jako narzędzie wpływające na decyzje terapeutyczne i planowanie dalszego leczenia.
Jakie najnowsze rozwiązania technologiczne w diagnostyce kardiologicznej uważa Pani za najbardziej przełomowe i w jaki sposób przekładają się one na lepszą opiekę nad pacjentami?
Każdego roku pojawiają się nowe technologie, które usprawniają diagnostykę – zarówno pod względem szybkości, jak i jakości, a przy tym minimalizują ryzyko dla pacjenta i poprawiają jego komfort. W GE HealthCare oferujemy rozwiązania, które towarzyszą pacjentowi na całej ścieżce – od podstawowych badań, przez zaawansowaną diagnostykę obrazową, aż po etap terapeutyczny. Chciałabym wskazać kilka przykładów, które szczególnie dobrze pokazują skalę zmian.
Zacznijmy od EKG – pozornie prostego badania, ale niezwykle istotnego. Nowoczesne aparaty, które produkujemy, mają wysoką częstotliwość próbkowania, co pozwala wiarygodnie diagnozować także pacjentów z wszczepionymi nowoczesnymi rozrusznikami serca. Kluczowa jest również cyfryzacja – interoperacyjność i możliwość wymiany danych, które ograniczają konieczność powtarzania badań. Nasze rozwiązanie MUSE, które nieustannie rozwijamy, daje lekarzom coraz szersze możliwości diagnostyczne, a system Cardioday umożliwia precyzyjną analizę długoterminowego monitorowania EKG, wspierając skuteczne wykrywanie arytmii i innych zaburzeń rytmu serca. Oba te systemy mogą być zintegrowane z naszymi kardiomonitorami, które obejmują coraz szerszy zakres monitorowanych parametrów życiowych. Dzięki temu zmniejsza się potrzeba stosowania dodatkowych urządzeń zewnętrznych, co przekłada się na większą efektywność opieki i komfort pacjenta. Równolegle usprawniamy algorytmy pomiarowe, aby jeszcze skuteczniej wykrywać realne zagrożenia kliniczne i jednocześnie minimalizować liczbę niepotrzebnych alarmów. Kardiomonitory pełnią dziś nie tylko funkcję monitorującą, ale coraz częściej również diagnostyczną – co w obszarze kardiologii, szczególnie w rozwiązaniach GEHC, odgrywa istotną rolę. Nieustannie rozwijamy także standard SDC oraz systemy zarządzania alarmami (alarm management), dążąc do lepszego przepływu informacji i zwiększenia bezpieczeństwa pacjentów.
Kolejnym obszarem są echokardiografy. W Polsce działa ogromna liczba aparatów GEHC, z których na co dzień korzystają kardiolodzy, doceniając ich niezawodność. W ostatnich tygodniach miała miejsce premiera innowacyjnego systemu Vivid Pioneer – przełomowego rozwiązania w ultrasonografii sercowo-naczyniowej. Ten nowoczesny aparat oferuje wyjątkową jakość obrazowania, zapewniając niezwykłą wizualizację szczegółów anatomicznych oraz doskonałą rozdzielczość kontrastową i przestrzenną. Vivid Pioneer wyznacza nowy standard w ocenie przepływów krwi w sercu i naczyniach, a jego spektakularne obrazowanie 4D otwiera zupełnie nowe możliwości diagnostyczne dla kardiologów. Nowością jest również wprowadzona w ubiegłym roku ultracienka sonda przezprzełykowa. To rozwiązanie znacząco redukuje dyskomfort pacjentów – szczególnie pediatrycznych – a przy tym skraca i ułatwia samo badanie, potencjalnie eliminując konieczność sedacji pacjenta. Nowoczesne echokardiografy są wspierane przez rozwiązania softwarowe z użyciem sztucznej inteligencji np. do oceny frakcji wyrzutowej, odkształcenia mięśnia serca czy też analizy spektrum Dopplerowskiego. W naszym portfolio posiadamy również kieszonkowe ultrasonografy Vscan Air, w których AI podpowiada pod jakim kątem umieścić sondę, aby uzyskać standardowe projekcje echokardiograficzne.
Następny krok to tomografia komputerowa. Nowoczesne aparaty z szerokim, 16-centymetrowym detektorem i pozwalają zobrazować całe serce w jednym obrocie lampy, bez konieczności zwalniania rytmu serca. To przełomowe rozwiązanie szczególnie u pacjentów z arytmią lub tachykardią. Jakość obrazów w systemach GE HealthCare jest wspierana przez algorytmy AI: TrueFidelity™ zapewnia wysoką jakość przy niskiej dawce promieniowania, a SnapShot Freeze redukuje artefakty ruchu, „zamrażając” obraz serca.
Rewolucją można natomiast nazwać zmiany w rezonansie magnetycznym. Dzięki zastosowaniu rozwiązań SonicDL i AIR ReconDL opartych na deep learning, czas badania serca skrócił się z około 60 minut do 25, a pacjent nie musi już wielokrotnie wstrzymywać oddechu. Co więcej, możemy badać pacjentów z arytmią czy przyspieszoną akcją serca bez kompromisów jakościowych.
Wreszcie warto wspomnieć o pozytonowej tomografii emisyjnej (PET-CT) i gammakamerach. Choć ich główne zastosowanie znajduje się w onkologii, także w kardiologii mają swoje miejsce. W naszych urządzeniach wykorzystujemy algorytmy AI, które skracają czas badania, redukują dawkę radiofarmaceutyku i obniżają koszty, jednocześnie zapewniając bardzo wysoką jakość obrazowania. Gamma-kamery przeznaczone do kardiologii, oferują dynamiczne obrazowanie w 3D, zwiększone pole widzenia oraz precyzyjne wskaźniki perfuzji i przepływu wieńcowego (Myocardial Blood Flow – MBF).
Zastosowanie detektorów CZT umożliwia lepsze rozdzielczości energii i mniejszą dawkę promieniowania przy szybszym skanowaniu.
W jaki sposób nowoczesne narzędzia diagnostyczne mogą usprawniać ścieżkę terapeutyczną pacjenta w kardiologii i przyspieszać moment podjęcia właściwego leczenia?
Im dokładniej i szybciej postawiona zostanie diagnoza, tym lepiej można zaplanować terapię – a to bezpośrednio przekłada się na skuteczność i bezpieczeństwo interwencji.
W naszym portfolio znajdują się zarówno ramiona C wykorzystywane w różnych zabiegach kardiologicznych, jak i angiografy – urządzenia kluczowe w obszarze choroby wieńcowej czy elektrofizjologii oraz procedur hemodynamicznych. To właśnie angiografy pozwalają na integrację danych diagnostycznych z różnych źródeł – tomografii komputerowej, rezonansu, echokardiografii – i tzw. fuzję obrazów. Wsparcie uzyskujemy poprzez nasze systemy rejestracji: MacLab do pomiarów hemodynamicznych, CardioLab do analiz elektrofizjologicznych, a ComboLab łączy oba w jednej platformie. Ostatnie wydanie AltiX AI.i integruje te narzędzia i dodaje nowe algorytmy oraz usprawnienia w dokumentacji i interoperacyjności, co jeszcze bardziej podnosi możliwości diagnostyczne i terapeutyczne. Dzięki temu lekarze mogą precyzyjniej planować zabiegi i lepiej oceniać ich przebieg.
Planowanie terapii jest kluczowe, bo nie tylko skraca czas interwencji, ale przede wszystkim zwiększa bezpieczeństwo pacjenta. Dobrym przykładem są procedury implantacji stentów wieńcowych. Jeszcze niedawno obrazowanie stentu w angiografii wiązało się z zakłóceniami obrazu. Obecnie, dzięki technologiom opartym na sztucznej inteligencji – takim jak rozwiązania 3D Stent dostępne w systemach angiograficznych GEHC z rodziny Allia – możliwe jest trójwymiarowe, bardzo precyzyjne zobrazowanie stentu w naczyniu. To z kolei pozwala na pewniejszą ocenę skuteczności zabiegu i jego trwałość.
Podobnie wygląda to w przypadku leczenia ubytków w przegrodzie międzykomorowej. Dzięki nowoczesnym narzędziom lekarze mogą dokładnie zaplanować procedurę i dobrać właściwy rozmiar implantu zamykającego ubytek, co znacząco zwiększa skuteczność zabiegu.
Nowoczesne narzędzia diagnostyczne w kardiologii nie tylko skracają ścieżkę terapeutyczną pacjenta, ale też istotnie zmniejszają ryzyko powikłań i poprawiają komfort całego procesu leczenia.
Jaką rolę odgrywa sztuczna inteligencja w ścieżce diagnostyczno-terapeutycznej pacjenta kardiologicznego – czy jest przede wszystkim wsparciem dla lekarzy i przyspiesza proces decyzyjny, czy niesie także ryzyko nadmiernego uzależnienia od technologii?
To bardzo ważne pytanie. O sztucznej inteligencji mówiliśmy już sporo, ale warto podkreślić, że można ją rozpatrywać w dwóch wymiarach.
Pierwszy to rozwiązania AI, a dokładniej deep learning, które są „zaszyte” w urządzeniach diagnostycznych. W GE HealthCare oznaczamy je skrótem „DL” – na przykład w tomografii komputerowej, rezonansie magnetycznym, PET-ach czy gammakamerach. Te algorytmy działają zarówno na etapie zbierania danych (akwizycji), jak i ich rekonstrukcji w obraz diagnostyczny. Ich zadaniem jest przyspieszenie całego procesu, zwiększenie komfortu pacjenta i zapewnienie maksymalnej jakości obrazowania – bez względu na rytm serca czy inne czynniki utrudniające badanie. To przekłada się bezpośrednio na wiarygodność diagnozy.
Drugi wymiar to algorytmy AI, które wspierają lekarzy w interpretacji badań. Te systemy są trenowane na ogromnych zbiorach obrazów i mogą wskazywać potencjalne patologie. W praktyce stają się więc narzędziem, które pomaga w selekcji danych, przyspiesza analizę i wspiera proces decyzyjny. Ale – i to bardzo ważne – ostateczna ocena zawsze należy do lekarza.
Trzeba pamiętać, że współczesne urządzenia generują tak ogromne ilości danych, że człowiek nie byłby w stanie ich wszystkich przeanalizować. AI porządkuje je, wskazuje możliwe nieprawidłowości, ale to doświadczony radiolog czy kardiolog – korzystając ze swojej wiedzy, intuicji i doświadczenia klinicznego – decyduje, czy dana patologia jest realna i jaką ścieżkę terapeutyczną należy obrać.
Dlatego uważam, że dziś nie da się pracować bez sztucznej inteligencji – jest niezbędna, by sprostać skali danych i oczekiwaniom w zakresie szybkości diagnozy. Jednocześnie AI nie zastąpi lekarza. To narzędzie, które ma wspierać, a nie zastępować specjalistę. Ostateczna odpowiedzialność za zdrowie i życie pacjenta zawsze leży po stronie człowieka.
Jakie są w Pani odczuciu najważniejsze wyzwania dla sektora medycznego w Polsce? W jaki sposób GE HealthCare może technologicznie na nie odpowiedzieć?
To bardzo szerokie pytanie, ale chętnie podzielę się moją opinią. W moim odczuciu największym wyzwaniem w Polsce pozostaje dostępność kadry medycznej – zarówno lekarzy, jak i personelu średniego szczebla. Kolejki pacjentów i niezaspokojone w odpowiednim czasie potrzeby terapeutyczne są wciąż widocznym problemem.
Dodatkowo społeczeństwo się starzeje, a czas życia się wydłuża, co oczywiście jest zjawiskiem pozytywnym – świadczy o lepszej profilaktyce i dostępności diagnostyki oraz terapii. Jednocześnie dłuższe życie i starzenie się populacji oznacza większą liczbę chorób przewlekłych, w tym onkologicznych, co generuje rosnące zapotrzebowanie na opiekę medyczną.
Technologicznie możemy odpowiadać na te wyzwania poprzez rozwój rozwiązań, które wspierają lekarzy w pracy, pozwalają szybciej diagnozować pacjentów i zwiększają skuteczność terapii. Misją GE HealthCare jest tworzenie ochrony zdrowia „bez limitów” – czyli takiej, w której technologia umożliwia świadczenie opieki w jak najkrótszym czasie i w jak najbardziej efektywny sposób, nawet w obliczu braków kadrowych.
W praktyce oznacza to nie tylko dostarczanie nowoczesnych urządzeń diagnostycznych i terapeutycznych, ale także narzędzi, które wspierają lekarzy w codziennej pracy. Na przykład nasze systemy korygują pozycjonowanie pacjenta, parametry ustawienia sprzętu czy błędy w obsłudze, a sztuczna inteligencja pomaga w tworzeniu wysokiej jakości obrazowania, weryfikacji i interpretacji wyników.
Kluczowy jest również aspekt edukacyjny. Nawet najlepsza technologia nie przyniesie efektów, jeśli użytkownicy nie będą w pełni świadomi jej możliwości. GE HealthCare dostarcza więc szerokie wsparcie edukacyjne dla środowiska medycznego, pomagając lekarzom i personelowi maksymalnie wykorzystać potencjał urządzeń.
Podsumowując, nasze podejście łączy innowacyjną technologię z edukacją użytkowników, aby poprawić efektywność pracy kadry medycznej, skrócić czas diagnostyki i zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów.
Dziękuję za rozmowę.
Czytaj także: Szpitale powiatowe to fundament systemu. Rozmowa z Waldemarem Malinowskim
Komentarze
Strefa wiedzy
699 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych


