Neuroradiologia interwencyjna w leczeniu naczyniowych chorób mózgu

Neuroradiologia interwencyjna jest dziedziną przyszłości, a rozwój technologiczny nie pozostawia złudzeń, że będziemy mieli do czynienia z kolejnymi przełomami w leczeniu wielu chorób.
Neuroradiologia interwencyjna jest nową dziedziną medycyny, jej realne, naukowe doświadczenia nie przekraczają 30 lat. Wciąż zbierane są obserwacje, doświadczenia poszczególnych specjalistów, jak i ośrodków naukowych. Z historii medycyny, ale też z codziennego życia wynika fakt, że w krótkim czasie niemożliwe jest osiągnięcie biegłości, wystarczającego zasobu wiedzy, a co ważniejsze – doświadczenia w tym zakresie. Nie można również ustalić jednoznaczności reguł i zasad dotyczących leczenia poszczególnych jednostek chorobowych oraz szkolenia lekarzy.
Mimo to alternatywa (nie opozycja), jaką w stosunku do neurochirurgii i innych metod leczenia jest obecnie neuroradiologia interwencyjna, została od razu zauważona i doceniona. Jej wartość jako dziedziny leczniczej była z początku nieznana, szczególnie jeśli chodzi o skuteczność i stabilność leczenia w odległym czasie. Jednak wstępne obserwacje i doniesienia były więcej niż obiecujące. Specjaliści tworzący zręby nowej dziedziny: Merland, Debrun, Higashida, Moret i inni, mimo agresywnej krytyki, niedowierzania i wątpliwości dokonywali nowych przełomów w leczeniu tętniaków, naczyniaków, przetok etc. Odkrywali nowe aspekty anatomii prawidłowej człowieka, jak i patoanatomii chorób naczyniowych. Wielu lekarzy z całego świata, będąc pod wrażeniem nowatorskiego podejścia, niewątpliwie szokujących efektów leczniczych i poznawania nieznanych dotąd aspektów znanych chorób, zdecydowało się podążyć tą – wtedy niepewną i trudną – drogą.
Gdyby nie upór i pewność, że droga jest właściwa, neuroradiologia interwencyjna nie rozwinęłaby się i pozostałaby w cieniu neurochirurgii, odgrywając marginalną pomocniczą rolę. Dzięki neuroradiologii interwencyjnej, badaniom poświęconym hemodynamice i funkcjonalnej anatomii [...]