Monitorowanie pacjentów poza oddziałem intensywnej terapii. Rola zespołów wczesnego reagowania – ewolucja systemów nadzoru klinicznego w erze cyfrowej

Rozwój monitorowania pacjentów poza oddziałem intensywnej terapii to proces ewolucyjny, w którym każdy etap – od klasycznego modelu przerywanego, przez spot-check, aż po monitorowanie ciągłe i algorytmy predykcyjne – odpowiada na inne słabości systemu.
Pogarszanie się stanu klinicznego pacjentów hospitalizowanych na oddziałach ogólnych jest zjawiskiem częstszym, niż powszechnie się zakłada. Wynika to zarówno z naturalnej zmienności przebiegu chorób, jak i z faktu, że intensywność monitorowania poza oddziałem intensywnej terapii (OIT) jest ograniczona.
W OIT pacjent znajduje się pod ciągłym, wieloparametrowym nadzorem, a opiekę nad nim sprawuje personel wyszkolony do pracy w warunkach wysokiego ryzyka klinicznego. Natomiast na oddziałach ogólnych – zarówno zachowawczych, jak i zabiegowych – dominują pomiary wykonywane okresowo, zazwyczaj co kilka godzin, co tworzy znaczącą lukę czasową, podczas której istotne odchylenia parametrów życiowych mogą narastać niezauważone i zostać wykryte dopiero wtedy, gdy stan pacjenta ulegnie wyraźnemu pogorszeniu.
Trzeba również podkreślić, że personel oddziałów nieintensywnych stosunkowo rzadko ma kontakt z ostrymi stanami zagrożenia życia. Konsekwencją jest zmniejszona czujność kliniczna oraz większe ryzyko przeoczenia wczesnych, niespecyficznych sygnałów pogarszającego się stanu pacjenta – nie wynika to z braku kompetencji, lecz ze specyfiki środowiska pracy. Skala problemu została dobrze opisana w literaturze. W metaanalizie obejmującej 25 badań z 27 krajów wykazano, że mediana częstości zdarzeń niepożądanych w szpitalach wynosi około 10%, przy czym niemal [...]
Komentarze
Strefa wiedzy
721 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych




