PSL i FPP mają plan ratunkowy dla ochrony zdrowia

7 kwietnia zaprezentowano projekt ustawy reformującej polski system ochrony zdrowia autorstwa Polskiego Stronnictwa Ludowego i Federacji Przedsiębiorców Polskich. Zakłada ona kompleksowe zmiany, których celem jest poprawa dostępności świadczeń, stabilizacja finansów oraz sprawniejsze funkcjonowanie szpitali. 1 kwietnia projekt złożono w Sejmie.
Założenia reformy przedstawili podczas konferencji prasowej w Centrum Prasowym PAP Marek Sawicki, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. Projekt był również konsultowany z przedstawicielami rządu, w tym z ministrą zdrowia oraz ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. PSL liczy na zakończenie jego procedowania jeszcze w tym roku.
Proponowane rozwiązania opierają się na trzech głównych filarach: znaczącym zwiększeniu finansowania ochrony zdrowia, ograniczeniu tempa wzrostu kosztów oraz skutecznej koordynacji opieki szpitalnej na poziomie regionalnym.
Zwiększenie finansowania systemu
Pierwszy filar zakłada m.in. integrację ubezpieczenia chorobowego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych z ubezpieczeniem zdrowotnym w Narodowym Funduszu Zdrowia. Rozwiązanie to ma poszerzyć bazę składkową i przynieść dodatkowe 6 mld zł rocznie. Jednocześnie zmieni ono bodźce w systemie – skrócenie czasu leczenia stanie się bardziej opłacalne niż jego odwlekanie.
Projekt przewiduje również wprowadzenie ulgi podatkowej dla pacjentów – możliwość odliczenia od PIT 10% wydatków ponoszonych na opiekę zdrowotną z własnych środków. System informatyczny umożliwi automatyczne rozliczenie ulgi w e-PIT, bez konieczności gromadzenia dokumentów, a państwo uzyska pełniejsze dane o rzeczywistych potrzebach zdrowotnych społeczeństwa.
– W tym roku musimy dopłacić do NFZ ponad 50 mld zł, ponieważ nie wystarczy nam pieniędzy ze składki zdrowotnej. Dotacja podmiotowa z budżetu państwa do NFZ została zaplanowana w kwocie 26 mld zł, czyli jest z definicji na samym starcie o 23-24 mld zł za mała – mówił Łukasz Kozłowski.
Marek Sawicki dodał, że wraz z przeniesieniem składki chorobowej do NFZ możliwe będzie również wzmocnienie mechanizmów kontroli zwolnień lekarskich.
– Liczymy, że gospodarz, jakim będzie NFZ, zadba o to, żeby mniej było zwolnień wyłudzanych, nieuczciwych, żeby nie było chorobowej absencji udawanej – wyjaśniał.
Ograniczenie wzrostu kosztów
Drugi filar odnosi się do narastających kosztów funkcjonowania systemu. Wskazano, że dynamika wzrostu wydatków na leczenie znacząco przewyższa poziom inflacji, m.in. w wyniku regulacji płacowych wprowadzonych w ostatnich latach.
Proponowane rozwiązanie zakłada utrzymanie podwyżek wynagrodzeń personelu medycznego w latach 2022-2026 przy jednoczesnym powiązaniu przyszłych wzrostów minimalnych stawek z poziomem inflacji oraz 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Ma to zapewnić równowagę między interesami pracowników ochrony zdrowia, pacjentów oraz możliwościami finansowymi państwa.
– Ustawą z 2022 r. wprowadzono waloryzację płac w systemie opieki zdrowotnej 2,5 raza większą niż wskaźnik inflacji. My chcemy to urealnić. Waloryzacja byłaby mniej więcej na poziomie inflacji plus 20%. W tym roku trzeba będzie wypłacić na podwyżki ponad 70 mld zł. To są ogromne wydatki, nie zawsze racjonalnie prowadzone – oceniał Sawicki.
Koordynacja opieki szpitalnej
Trzeci filar dotyczy reorganizacji systemu szpitalnictwa poprzez wprowadzenie modelu szpitali wiodących w regionach. W skali kraju planuje się utworzenie 49 takich jednostek, które będą koordynować opiekę na obszarze obejmującym kilka szpitali powiatowych.
Za funkcjonowanie szpitali wiodących odpowiadałyby samorządy wojewódzkie, co ma zwiększyć efektywność zarządzania dzięki większym zasobom finansowym. Jednocześnie szpitale powiatowe zachowałyby swoją autonomię właścicielską, zyskując jednocześnie lepszą koordynację działań i podział odpowiedzialności za dostępność świadczeń.
– Nie da się zreformować polskiej służby zdrowia, jeśli nie zracjonalizujemy usług szpitalnictwa. Mamy sytuację, w której szpitale powiatowe, wojewódzkie konkurują o kontrakt w NFZ, konkurują o pacjenta, o personel medyczny. Z tego powodu mamy często wzrost stawek i kosztów funkcjonalnych – tłumaczył Marek Sawicki.
Podsumowanie
Autorzy projektu podkreślają, że proponowana ustawa stanowi pierwszą tak kompleksową propozycję reformy systemu ochrony zdrowia w Polsce. Zakłada ona zwiększenie finansowania NFZ o łącznie 16,6 mld zł rocznie, co pozwoli w dużej mierze zniwelować obecną lukę finansową.
– W 2028 r., jeśli zostanie utrzymane status quo, luka finansowa NFZ wzrośnie do 90 mld zł. System ochrony zdrowia staje się coraz bardziej deficytowy. Konieczne jest wprowadzenie rozwiązań, które spowodują zamknięcie się – w tym momencie rozwierających się – nożyc przychodów i kosztów NFZ, które idą w zupełnie różnych, rozbieżnych trajektoriach – mówił Łukasz Kozłowski.
Projekt ma nie tylko stabilizować bieżącą sytuację, ale również eliminować przyczyny problemów systemowych, zapewniając pacjentom lepszy dostęp do leczenia zarówno obecnie, jak i w przyszłości.
Podczas konferencji podkreślono, że szybkie rozpoczęcie prac legislacyjnych jest kluczowe. Utrzymanie obecnego stanu może prowadzić do dalszego ograniczania dostępności świadczeń i wydłużania kolejek pacjentów.
Źródło: Federacja Przedsiębiorców Polskich/PAP MediaRoom
Czytaj także: Onkofundacja Alivia alarmuje: placówki wstrzymują zapisy na badania
Komentarze
Strefa wiedzy
721 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych




