Powstaje Dowództwo Wojsk Medycznych

– Po to powołujemy dziś wojska medyczne z siedzibą w Krakowie, żebyśmy mieli możliwość rozwoju całej medycyny pola walki i naszego personelu – zarówno żołnierzy, jak i cywilów pracujących w szpitalach, przychodniach, którzy będą tej pomocy udzielać nie tylko w momencie zagrożenia. Wojska medyczne muszą być gotowe do rozwinięcia swojej zdolności przede wszystkim w czasach pokoju. Ale najważniejsze jest dobre przygotowanie na czas wojny – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej.
W poniedziałek 15 września na terenie 6. Brygady Powietrznodesantowej w Krakowie wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk wzięli udział w uroczystości powołania Dowództwa Wojsk Medycznych.
– Na dowódcę wojsk medycznych minister Tomczyk zaproponował – i to jest bardzo dobra rekomendacja – płk. Mariusza Kiszkę, lekarza, żołnierza Wojska Polskiego, do tej pory pełniącego funkcję zastępcy dyrektora szpitala wojskowego we Wrocławiu. Rok temu poznaliśmy się z pułkownikiem podczas powodzi, organizował on w trybie pilnym zabezpieczenie medyczne dla szpitala w Nysie. Dzisiaj przed pułkownikiem wielkie wyzwanie. Z pełną odpowiedzialnością wyznaczam pana na stanowisko dowódcy wojsk medycznych, odpowiedzialnego za formułowanie tego komponentu, strategii i działania na rzecz bezpieczeństwa państwa polskiego, powiązanego ze współpracą pomiędzy sektorem cywilnym a wiodącą rolą Wojskowej Służby Zdrowia – zaznaczył wicepremier.
Wojska medyczne mają być swego rodzaju algorytmem działania na czas kryzysu. Chodzi np. o wypracowanie procedur postępowania i rozdzielania zadań w przypadku wystąpienia zagrożenia. Wicepremier Kosiniak-Kamysz zachęcił też medyków, by wstępowali do legionu medycznego w ramach nowego dowództwa, gdzie zostaną przeszkoleni m.in. z udzielania pierwszej pomocy na polu walki.
Człowiek jest najważniejszy
– Jednym z pierwszych zadań, które minister Kosiniak-Kamysz wyznaczył zarówno dla mnie, jak i dla Sztabu Generalnego, było powstanie wojsk medycznych. Cieszę się, że dzisiaj kończymy jakiś etap i zaczynamy kolejny – właśnie po to, żeby wojska medyczne mogły zacząć funkcjonować, aby razem z ministrem zdrowia, wojewodami i wojskiem przygotować państwo polskie na każdy scenariusz. Mam tę szczególną przyjemność, że moim szefem jest minister obrony, ale też lekarz. Myślę, że to zadanie, które postawiono przed nami, wynika z tego, by w samym centrum wszystkiego, o czym mówimy w kontekście wojska – zarówno jeżeli chodzi o wyposażenie żołnierzy, jak i kwestie dotyczące zdrowia – był człowiek. I tak właśnie jest: w centrum jest żołnierz, jego zdrowie i zabezpieczenie, sprzęt, w którym walczy. Chcemy, aby zdanie każdego żołnierza miało znaczenie, bo podmiotowość żołnierzy na współczesnym polu walki naprawdę ma ogromne znaczenie – podkreślił wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej
Czytaj także: Ministerstwo Zdrowia z nowym kierownictwem
Komentarze
Strefa wiedzy
701 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych




