Powiaty kontra resort zdrowia

− Dajemy czas ministerstwu i rządowi do końca marca. Jeśli nie będzie odpowiedzi, protest będzie eskalował − zapowiedział Waldemar Malinowski, szef OZPSP, podczas manifestacji przed resortem zdrowia. Postulaty od dyrektorów szpitali odebrał wiceminister Tomasz Maciejewski. Ministerstwo Zdrowia opublikowało też oficjalny komunikat.
We wtorek 3 marca przed resortem zdrowia protestowali dyrektorzy szpitali powiatowych. W sytuacji pogłębiającego się kryzysu finansowego systemu ochrony zdrowia domagali się m.in. zapłaty za nadwykonania w minionym roku, osobnych środków na podwyżki wynagrodzeń dla pracowników opieki zdrowotnej, utrzymania współczynników korygujących, uczciwych wycen świadczeń czy przywrócenia odrębnego finansowania podwyższonego standardu żywienia dla pacjentów. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.
Postulaty od dyrektorów szpitali odebrał wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, podkreślając, że dialog i dalsza współpraca nad zmianą systemu ochrony zdrowia to jedyna droga, by rozwiązać obecne problemy.
Resort zdrowia wydał komunikat. Co dalej?
Na stronie resortu pojawił się też komunikat będący odpowiedzią na postulaty protestujących. MZ podkreśla w nim, że „od wielu miesięcy prowadzony jest szeroki dialog dotyczący wyzwań systemowych w ochronie zdrowia. W drugiej połowie lutego Ministerstwo Zdrowia i NFZ zainicjowały spotkanie z marszałkami województw, którego celem była merytoryczna rozmowa o dalszym rozwoju placówek medycznych oraz dostosowaniu ich oferty do zmian demograficznych i zdrowotnych społeczeństwa przy uwzględnieniu aktualnych wyzwań finansowych”.
− Ten protest nie wziął się z niczego. Ministerstwo cały czas mówi o dialogu, rozwiązaniach, o tym, że wychodzi naprzeciw naszym postulatom. My tego tak nie odczuwamy. Nie mamy już siły walczyć o to wszystko normalnie, w rozmowach. Ich było już kilka, a nie doszliśmy do żadnych wniosków ani porozumienia. Z naszej strony była chęć zorganizowania spotkań na poziomie województw, ale z drugiej strony nie było nikogo, kto by w tych spotkaniach uczestniczył − mówił natomiast podczas briefingu prasowego przed rozpoczęciem manifestacji Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.
W komunikacie czytamy też o narzędziach dla dyrektorów szpitali, m.in. o konsolidacji świadczeń zdrowotnych, która ma być odpowiedzią na wyzwania finansowe i demograficzne.
− Jeżeli dzisiaj kolejki do naszych szpitali, a nawet do prywatnej ochrony zdrowia, są co najmniej półroczne, to o jakim zamykaniu szpitali mówimy? − pytał podczas briefingu Andrzej Płonka, prezes Związku Powiatów Polskich.
Ministerstwo Zdrowia informuje również, że przekazało NFZ 4 mld zł z rezerwy celowej na sfinansowanie nierozliczonej części nadwykonań za 2025 r. oraz zapowiada dalsze prace nad ewentualnymi zmianami w tzw. ustawie podwyżkowej w ramach Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Temat ten ma zostać podjęty 16 marca. Pełny komunikat resortu zdrowia znajdziesz tutaj.
Dyrektorzy i lekarze po jednej stronie
Na proteście pojawił się także prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski. Podkreślał, że dla niego jest zupełnie jasne, iż dyrektorom szpitali chodzi o zwiększenie finansowania w całej ochronie zdrowia. Jego zdaniem mocno wybrzmiał fakt, że dyrektorzy nie są przeciwko ustawie o płacy minimalnej, dlatego środowisko nie powinno dać się podzielić.
Przypomnijmy, że w kontekście ustawy o płacach minimalnych od protestu kategorycznie odcięły się m.in. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii czy Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych.
− Po dzisiejszym spotkaniu mam poczucie, że dyrektorzy szpitali staną po naszej stronie, a my stajemy po ich stronie, bo te postulaty są de facto tożsame. Chodzi o źródło finansowania. Dyrektorom zależy na dobrze wynagradzanych pracownikach, ale muszą mieć pieniądze na to, żeby te podwyżki sfinansować. Nie może być tak, że dyrektor jest pozostawiony sam sobie i rozkłada ręce, zaczyna rozmawiać z personelem o tym, jak przełożyć wypłatę podwyżek w czasie. Nie można robić systemu, w którym ministerstwo decyduje o czymś, a potem nie zapewnia finansowania ani możliwości spełnienia swoich zarządzeń − powiedział Łukasz Jankowski Rynkowi Zdrowia.
Źródło: Ministerstwo Zdrowia, rynekzdrowia.pl
Czytaj także: Rusza pogotowie protestacyjne medyków
Komentarze
Strefa wiedzy
711 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych




