Miesiące oczekiwania na badania, które decydują o życiu. Nowe dane Onkofundacji Alivia ujawniają potężną skalę problemu

Diagnostyka, która powinna przyspieszać leczenie, coraz częściej je opóźnia. Najnowsze dane z portalu Alivia Onkoskaner pokazują, że pacjenci w całej Polsce muszą czekać miesiącami na kluczowe badania finansowane przez NFZ. W tym roku po raz pierwszy monitoring objął również kolonoskopię i gastroskopię. Średni czas oczekiwania na kolonoskopię w trybie pilnym bez znieczulenia to 167 dni, w pełnym znieczuleniu – 310 dni. Są jednak województwa, w których czeka się ponad 400 dni na każde z tych badań. Do tego dochodzi czas oczekiwania na opis.
Onkofundacja Alivia od ponad 10 lat monitoruje kolejki do kluczowych badań diagnostycznych w ramach NFZ: rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej, badania PET-CT i pierwszej wizyty u onkologa. W tym roku lista monitorowanych świadczeń poszerzyła się o kolonoskopię i gastroskopię – zarówno w trybie stabilnym i pilnym, jak i w znieczuleniu miejscowym oraz w pełnym znieczuleniu. Analizowany jest również czas oczekiwania na wyniki badań.
Najnowsze dane z portalu Alivia Onkoskaner, obejmujące obecnie blisko 800 aktywnych placówek, nie pozostawiają wątpliwości: polscy pacjenci nadal tracą cenny czas w kolejkach do diagnostyki, a skala problemu nie maleje od lat.
Diagnostyka kluczowa w onkologii
Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 r. w Polsce zachorowały na raka 192 922 osoby, a zmarło prawie 100 tys. osób. Od 1999 do 2023 r. nowotwory odebrały życie 2,3 mln osób w Polsce. To tak, jakby z mapy kraju zniknęły: Kraków, Łódź, Katowice i Poznań. Obecnie w Polsce żyje ok. 1,17 mln osób chorych onkologicznie, a rak pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów wśród osób w wieku produkcyjnym.
Prognozy są szczególnie niepokojące: według ekspertów co czwarty Polak zachoruje na nowotwór w ciągu życia, a co piąty umrze z jego powodu. To oznacza, że skala problemu w nadchodzących latach będzie jeszcze większa, a system opieki onkologicznej będzie musiał zmierzyć się z większymi wyzwaniami diagnostycznymi i terapeutycznymi. Tymczasem według badania ankietowego przeprowadzonego w 2025 r. wśród pacjentów onkologicznych, podopiecznych fundacji Alivia, ponad jedna trzecia osób (38%) czekała na diagnozę ponad 3 miesiące, z czego u 18% czas oczekiwania przekroczył pół roku. Te dane pokazują, że co trzeci pacjent nie otrzymuje diagnostyki terminowo.
Kolonoskopia za 3 lata? System nie nadąża za potrzebami pacjentów
Czasy oczekiwania na badania endoskopowe są obecnie dramatycznie długie. Ze wszystkich monitorowanych świadczeń finansowanych przez NFZ najdłużej czeka się na kolonoskopię. W trybie normalnym i w pełnym znieczuleniu to średnio 366 dni, czyli ponad rok. Bez znieczulenia – 241 dni. W trybie pilnym w pełnym znieczuleniu to 310 dni, a bez znieczulenia – 167 dni.
Dla przykładu: w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym im. dr Władysława Biegańskiego w Grudziądzu pacjenci są informowani, że czas oczekiwania na kolonoskopię w trybie normalnym bez znieczulenia to 1 120 dni, czyli ponad 3 lata, a w trybie pilnym – 1 078 dni, czyli ponad 2,5 roku. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Janusza Korczaka w Słupsku na kolonoskopię w trybie normalnym bez znieczulenia pacjenci poczekają 1 091 dni, a w trybie pilnym – 770 dni.
W Polsce dostępny jest program badań przesiewowych w kierunku wykrycia raka jelita grubego. Skorzystać mogą z niego osoby w wielu od 50 do 65 lat lub od 40 do 49 lat, jeśli u najbliższych krewnych pacjenta rozpoznano nowotwór jelita grubego. Jednak wiedza o dostępności programu jest znikoma i wielu pacjentów czeka w długich kolejkach. Według danych NFZ na 1 stycznia 2026 r. z programu skorzystało tylko 15,8% z uprawnionych 8,5 mln Polek i Polaków.
– Długie kolejki do badań nie pozostają bez konsekwencji dla pacjentów. Każdy miesiąc oczekiwania może wpływać na skuteczność leczenia, a w przypadku nowotworów przewodu pokarmowego – na szanse całkowitego wyleczenia. W sytuacji, gdy czas od rozpoznania choroby do rozpoczęcia leczenia jest kluczowy, system diagnostyki, kolejek i realizacja programu przesiewowego nie nadążają za potrzebami pacjentów. To dramatyczna sytuacja, której rozwiązanie wymaga pilnej interwencji – podkreśla Aleksandra Ciompała, koordynatorka ds. programów pomocowych w Onkofundacji Alivia.
Długo trzeba czekać także na gastroskopię i… odebranie telefonu
Niewiele lepiej sytuacja prezentuje się w przypadku gastroskopii. Sytuacja jest trudna, ponieważ rak żołądka to wciąż jeden z największych zabójców, a nie jest dostępne żadne badanie przesiewowe w tym kierunku. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 r. 4 896 osób zachorowało na ten nowotwór, a 4 591 pacjentów zmarło.
Tymczasem na gastroskopię w trybie normalnym przy pełnym znieczuleniu trzeba czekać średnio 320 dni. Bez znieczulenia – 136 dni. W trybie pilnym w pełnym znieczuleniu to 283 dni czekania, a bez znieczulenia – 98. Do czasu oczekiwania na badanie należy dodać jeszcze czas potrzebny do uzyskania opisu badania histopatologicznego, który zarówno w przypadku gastroskopii, jak i kolonoskopii, średnio wynosi ok. 030 dni.
Kolejnym utrudnieniem, które staje na drodze pacjentów, jest dodzwanialność do placówek, na co wskazują konsultantki z Alivia Onkoskaner. Jest to problem dotyczący wszystkich świadczeń, jednak w przypadku pracowni endoskopowych często rejestracja telefoniczna działa krócej i tylko w określonych dniach.
– Po 5 godzinach czekania na telefonie do rejestracji nagle cię rozłączają, bo nastała godzina 14:00 – komentuje na portalu Alivia Onkoskaner pan Paweł na temat 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.
– Dodzwonić się to jakiś cud. Dzwonię od tygodnia w różnych godzinach i albo zajęte, albo nikt nie odbiera – inna pacjentka ocenia sytuację w Wielospecjalistycznym Szpitalu w Nowej Soli.
Miesiące oczekiwania na rezonans i tomografię
Pacjenci, którzy chcą zapisać się na rezonans magnetyczny lub tomografię komputerową, również muszą uzbroić się w cierpliwość. W przypadku rezonansu magnetycznego średni czas oczekiwania na badanie wraz z opisem w trybie normalnym to 116 dni, czyli ponad 3,5 miesiąca. W trybie pilnym – 94 dni. Na tomografię komputerową wraz z opisem w trybie normalnym czeka się natomiast średnio 72 dni, a w trybie pilnym – 59.
Najnowsze dane Alivia Onkoskaner pokazują również, że na pierwszą wizytę onkologiczną należy poczekać 44 dni w trybie normalnym (bez karty DiLO) i 22 dni w trybie pilnym (z kartą DiLO).
Podobnie jak w ubiegłych latach wciąż utrzymują się różnice w długości kolejek na poziomie regionów Polski. Są województwa, w których na rezonans magnetyczny wraz z opisem w trybie normalnym trzeba czekać ponad 170 dni, a trybie pilnym ponad 130 dni, podczas gdy w innych województwach czeka się mniej niż 60 dni w trybie normalnym i pilnym. Oznacza to, że pacjenci w różnych częściach kraju mogą doświadczać diametralnie różnych warunków dostępu do diagnostyki.
– Różnice te są wynikiem zarówno ograniczonej liczby nowoczesnych pracowni diagnostycznych w niektórych regionach, jak i rosnącego zapotrzebowania na badania w związku ze starzeniem się społeczeństwa i rosnącą liczbą pacjentów. Coraz częściej nadzieję na poprawę sytuacji wiążemy z rozwojem narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które mogą realnie odciążyć radiologów, skrócić czas opisu badań i pomóc w szybszym wykrywaniu zmian nowotworowych. Warunkiem jest jednak ich mądre i systemowe wdrażanie, tak aby technologia faktycznie przełożyła się na krótsze kolejki i szybszą diagnozę dla pacjentów – podkreśla Aleksandra Ciompała.
Kryzys diagnostyki w Polsce – zagrożenia związane z finansowaniem NFZ
W kontekście trudnej sytuacji finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia oraz faktu, że od 1 stycznia 2026 r. obniżono wyceny części świadczeń, w tym kluczowych badań obrazowych – tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego – istnieje realne ryzyko, że kryzys diagnostyki jeszcze się pogłębi. Niższe wyceny sprawiają bowiem, że realizacja badań przestaje być opłacalna dla placówek ochrony zdrowia, co może prowadzić do ograniczania liczby wykonywanych świadczeń. W praktyce oznacza to mniej zleceń diagnostycznych, dłuższe kolejki i kolejne miesiące niepewności dla pacjentów.
Dodatkowo pacjenci już dziś odczuwają skutki poważnych opóźnień w regulowaniu zobowiązań przez NFZ. Nawet jeśli część świadczeń formalnie pozostaje nielimitowana, szpitale – obawiając się utraty płynności finansowej i braku środków na wynagrodzenia personelu, w tym radiologów – mogą ograniczać dostęp do diagnostyki. Onkofundacja Alivia będzie uważnie monitorować wprowadzane zmiany, a w przypadku dalszego pogorszenia sytuacji pacjentów nie zawaha się alarmować opinii publicznej oraz decydentów.
– Mogłoby się wydawać, że długi czas oczekiwania nie ma istotnego wpływu na sytuację pacjentów onkologicznych, ponieważ są oni diagnozowani w ramach procedury DiLO. Nic bardziej mylnego. Pierwszym punktem kontaktu pacjenta jest zazwyczaj lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, który zleca wstępne badania lub kieruje do specjalisty. Pacjenci tygodniami, a często miesiącami, czekają na wizytę u specjalisty, a następnie, jeśli nie zostanie wystawiona karta DiLO, w kolejkach na badania diagnostyczne. Taki proces może trwać nawet kilka miesięcy. Warto też pamiętać, że w ramach systemu e-DiLO etap przed wystawieniem karty nie będzie objęty monitoringiem. W połączeniu z pogłębiającą się luką finansową NFZ, która według szacunków ekspertów wyniesie 23 mld zł w 2026 r. i aż 171 mld zł do 2040 r., może prowadzić do dalszego pogorszenia dostępności diagnostyki onkologicznej w Polsce. Apelujemy do pani minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz Krajowej Rady ds. Onkologii o rozwagę w podejmowaniu decyzji dotyczących ewentualnego limitowania badań obrazowych oraz o wdrożenie rozwiązań, które umożliwią skuteczny monitoring procesu diagnostycznego – od momentu pojawienia się pierwszych objawów do postawienia diagnozy – podsumowuje Joanna Frątczak-Kazana, wicedyrektorka Onkofundacji Alivia.
*Dane dotyczące czasu oczekiwania na poszczególne świadczenia w Alivia Onkoskaner są na bieżąco aktualizowane i mogą ulegać zmianie.
Źródło: informacja prasowa
Czytaj także: Raport Forum Ochrony Zdrowia: trwający od lat kryzys finansowania i efektywności w 2026 r. może się pogłębić
Komentarze
Strefa wiedzy
699 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych


