Iwona Mazur: sami widzimy, że nie wszystko musimy mieć w... - dlaszpitali.pl dlaszpitali.plIwona Mazur: sami widzimy, że nie wszystko musimy mieć w... - dlaszpitali.pl

Wyszukaj w serwisie

Reklama

Iwona Mazur: sami widzimy, że nie wszystko musimy mieć w każdym z powiatowych szpitali

O swoich doświadczeniach z restrukturyzacji Milickiego Centrum Medycznego mówi przewodnicząca rady nadzorczej placówki Iwona Mazur.

VII Konferencja „Praktyczne aspekty zarządzania jednostką ochrony zdrowia”, zorganizowana przez dlaSzpitali.pl i STOMOZ 5 i 6 marca w Karpaczu, tradycyjnie już zakończyła się panelem dyskusyjnym. Eksperci rozmawiali o kondycji polskiego systemu opieki zdrowotnej i coraz trudniejszym zarządzaniu oraz finansowaniu placówek medycznych. Jedną z panelistek była Iwona Mazur, przewodnicząca rady nadzorczej Milickiego Centrum Medycznego i wiceprezeska zarządu głównego Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej, która opowiedziała o niełatwej restrukturyzacji szpitala powiatowego.

W środowisku powiatowym trudno jest decydentów do pewnych rzeczy przekonać, kiedy wszyscy są już pewni, że szpital jest skazany na zagładę. Pozyskanie kadr, uruchomienie czegoś nowego, zmiana sposobu myślenia o placówce to niezwykle trudne zadanie. Niełatwo jest wytłumaczyć, że coś likwidujemy, bo w tym powiecie nie ma racji bytu, wprowadzamy coś innego, będziemy zdobywać pieniądze w innym obszarze naszej działalności. Protest oczywiście był, ale szpital zupełnie zmienił swoje oblicze i ci sami radni, którzy mieli wiele wątpliwości, dzisiaj chyba wszyscy bez wyjątku są zadowoleni. Placówka przyjęła ścieżkę rozwoju trzech filarów: psychiatrii, ortopedii i rehabilitacji. Kierunek, o którym teraz myślimy, to konsolidacja zarządcza. Sami widzimy, że nie wszystko musimy mieć w każdym z powiatowych szpitalimówiła Iwona Mazur.

Odniosła się również do słów Renaty Ruman-Dzido na temat przywództwa i przekonania decydentów oraz personelu placówki, że zmiany są konieczne.

Ludzie przyzwyczajają się do pewnych standardów pracy, nawet jeśli one nie są najwłaściwsze. Każdy z nas obawia się zmian. Natomiast myślę, że najważniejsza jest tu determinacja, konsekwencja i wspomniana przez dyrektor Ruman-Dzido wiarygodność. Zupełnie inaczej rozmawia się z ludźmi, kiedy człowiek jest wiarygodny, wierzy w swój cel i potrafi ich przekonać, że ta zmiana, na początku trudna, w rezultacie będzie pozytywna, z korzyścią dla wszystkich. Ale im większa instytucja, tym trudniej ten proces przeprowadzićprzyznała.

Iwona Mazur podkreśliła również, jak ważne, zwłaszcza na poziomie samorządowym, są takie instytucje jak STOMOZ.

Dyrektor szpitala to tylko z pozoru atrakcyjne stanowisko. To jest trudna praca i trzeba się nad nią dobrze zastanowić. Ale takie organizacje jak Stowarzyszenie Menedżerów Opieki Zdrowotnej mają pokazywać decydentom na każdym poziomie, co mogą zrobić dla swojego szpitala. Ponadto powinny i są w stanie przekonać samorząd, że niezwykle ważne jest to, kto zarządza tą jednostkątłumaczyła.

Z materiału wideo powyżej dowiesz się więcej o tym, co Iwona Mazur myśli o optymalnym rozmieszczeniu specjalizacji w ramach lokalnego systemu ochrony zdrowia, polityce regionalnej czy kompetencjach zarządczych. Natomiast pełny zapis panelu eksperckiego jest dostępny tutaj.

Zobacz także: Renata Ruman-Dzido: nie czekaliśmy, aż ktoś przeprowadzi reformę – zrobiliśmy to sami

Komentarze

Reklama

Strefa wiedzy

715 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 16 kategorii tematycznych

Reklama
Reklama
Poznaj nasze serwisy