Przyszłość anestezjologii i intensywnej terapii napawa optymizmem

Rozmowa z prof. dr. hab. n. med. Radosławem Owczukiem, kierownikiem Katedry Anestezjologii i Intensywnej Terapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego i Rady Programowej XXI Międzynarodowego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii.
Małgorzata Ullmann: Jakie trendy i rozwiązania w zakresie nowoczesnych technik i technologii możemy zaobserwować we współczesnej anestezjologii i intensywnej terapii? Które rozwiązania aparaturowe wykorzystywane w nowoczesnych OAiIT mają największy wpływ na jakość leczenia i bezpieczeństwo pacjenta?
Radosław Owczuk: Dla mnie w anestezjologii rewolucją ostatnich lat jest powszechne wprowadzenie ultrasonografii. Zdecydowanie zwiększyło to bezpieczeństwo wykonywanych blokad splotów i nerwów oraz wprowadzania dostępów naczyniowych przez duże żyły. Zresztą ultrasonografia znalazła swoje zastosowanie również w intensywnej terapii, szczególnie ultrasonografia płuc. To zaskakujące, bo jeszcze kilkanaście lat temu twierdzono, że nie da się badać płuc przy pomocy ultrasonografii ze względu na ich upowietrznienie. Nowoczesna technologia wkroczyła bardzo szeroko w intensywną terapię. Widzimy zdecydowanie większą dostępność urządzeń do ECMO. Rozwijają się też inne techniki pozaustrojowe oraz obserwujemy dalszy rozwój technik inwazyjnego monitorowania, co przekłada się na zwiększone bezpieczeństwo pacjentów oraz pozwala na personalizację terapii.
Czy w dziedzinie intensywnej terapii podejmowane są próby wykorzystywania sztucznej inteligencji? Jakie potencjalne korzyści niesie to ze sobą?
I w anestezjologii, i w intensywnej terapii pojawiają się elementy sztucznej inteligencji. Oparte głównie o sprzężenia zwrotne. Przykładem mogą być niektóre tryby wentylacji mechanicznej, które w oparciu o stężenie tlenu oraz prężność dwutlenku węgla w wydychanym powietrzu dopasowują sposób wentylacji płuc pacjenta. Ten obszar na pewno będzie bardzo się rozwijał. W „Anaesthesiology Intensive Therapy” ma wkrótce ukazać się praca analizująca możliwość wykorzystania nowoczesnych technologii (m.in. telemedycyny i sztucznej inteligencji) w ocenie pacjenta przed znieczuleniem.
Pełni Pan Profesor funkcję przewodniczącego Państwowej Komisji Egzaminacyjnej w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii. Jak obecnie wygląda sytuacja kadrowa? Czy młodzi lekarze chętnie podejmują się tej specjalizacji?
Od kilku lat widzimy zdecydowane zwiększenie zainteresowania specjalizacją z anestezjologii i intensywnej terapii. Cieszę się bardzo z tego, że są województwa, w których liczba chętnych wynosi kilkanaście na jedno miejsce rezydenckie, co powoduje, że do naboru przystępują coraz lepiej przygotowani absolwenci kierunku lekarskiego. Widzimy jednak województwa, w których to zainteresowanie jest mniejsze.
W przeszłości jako konsultant krajowy usiłowałem zbadać tę sytuację. Dlaczego w niektórych miejscach jest tak dobrze, a w innych nie najlepiej? Prawdę powiedziawszy, nie jestem w stanie określić, z czego wynikają te różnice. Są one kłopotliwe. W Polsce jest bardzo słaba migracja kadr medycznych, w związku z czym szkolenie większej liczby osób w jednym miejscu raczej nie zapewni pokrycia zapotrzebowania w miejscach, w których to szkolenie prowadzone jest w niewystarczającej liczbie. Niemniej większe zainteresowanie jest korzystne, bo niedobory kadrowe są bardzo odczuwalne.
Jak widzi pan przyszłość anestezjologii i intensywnej terapii – co jest największym wyzwaniem dla tej dziedziny?
Widzę przyszłość anestezjologii i intensywnej terapii bardzo optymistycznie. Wynika to między innymi z faktu, że zwiększa się liczba procedur, w których potrzebny jest nasz udział. W dużej mierze na to zwiększenie wpływa liczba procedur wykonywanych poza blokiem operacyjnym. Żeby przeprowadzić je bezpiecznie i w komforcie dla pacjenta oraz lekarza wykonującego, są prowadzone z naszym udziałem. Co oczywiście determinuje konieczność rozwoju dyscypliny i zwiększania zasobów kadrowych. Dużą szansą dla anestezjologii i intensywnej terapii jest zwiększanie zaangażowania w medycynę okołooperacyjną, szerzej pojętego niż tylko przygotowanie pacjenta do znieczulenia, samo przeprowadzenie znieczulenia i opieka na sali nadzoru poznieczuleniowego. Większe zaangażowanie anestezjologów zagwarantuje poprawę wyników leczenia i zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów, w których leczeniu bierzemy udział.
Liczba przeszczepów i donacji w Polsce znacząco odbiega od rezultatów osiąganych w innych państwach Unii Europejskiej. Jakich zmian, z perspektywy Pana Profesora, jako członka Krajowej Rady Transplantacyjnej, wymaga system opieki transplantologicznej w naszym kraju? Na co powinny być one ukierunkowane w największym stopniu?
Widzimy istotną różnicę między liczbą przeszczepień w Polsce a krajami, które wykonują najwięcej przeszczepień w Europie. Cieszy to, że w zeszłym roku doszło do zwiększenia liczby przeszczepień w naszym kraju. Tym, co nas różni od krajów, które przodują, jest, po pierwsze mniejsza liczba przeszczepień od dawców żywych, choć i tu widzimy, że zwiększa się liczba przeszczepień rodzinnych, ale jest ich jeszcze cały czas za mało. W odniesieniu do nerek, to w przodującej tym obszarze w Hiszpanii bardzo często dochodzi do pobierania narządów ze zwłok w sytuacjach, gdy doszło do nieodwracalnego zatrzymania krążenia. Co praktycznie nie funkcjonuje w Polsce, mimo podstaw prawnych. Widzimy również pewne niedoskonałości, jeśli chodzi o funkcjonowanie niektórych oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii, gdzie procedury rozpoznawania śmierci mózgu wykonywane są w zbyt małej liczbie. Istnieje tu duże pole do poprawy.
Już we wrześniu odbędzie się XXI Międzynarodowy Zjazd Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Jakie kluczowe zagadnienia zostaną poruszone podczas spotkania?
Zjazd jest wielkim wydarzeniem, które odbywa się co trzy lata i gromadzi bardzo dużą liczbę przedstawicieli środowiska anestezjologicznego z Polski oraz gości zarówno z Europy, Kanady, jak i ze Stanów Zjednoczonych. W tym roku odbędą się również sesje przeznaczone dla pielęgniarek, a zawsze chętnie gościmy przedstawicieli innych zawodów medycznych oraz studentów, szczególnie tych działających w studenckich kołach naukowych w całej Polsce. Poruszane będą zagadnienia z zakresu anestezjologii i intensywnej terapii, medycyny bólu, medycyny ratunkowej. Serdecznie zapraszam na zjazd.
Czytaj także: Technologie medyczne wykorzystywane w oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii