Polski system ochrony zdrowia – dwa punkty widzenia – analogiczne wnioski

Polski system opieki zdrowotnej wymaga naprawy. Kolejne ekipy rządzące wprowadzały różnego rodzaju zmiany, które nie przynosiły jednak znaczącej poprawy efektywności funkcjonowania opieki zdrowotnej, a tym samym – sytuacji pacjentów.
W ostatnim czasie ukazały się dwa interesujące dokumenty opisujące i poddające analizie stan polskiego systemu opieki zdrowotnej. Pierwszy to wyciąg z ustaleń kontroli NIK dotyczącej „Realizacji zadań Narodowego Funduszu Zdrowia w 2016 roku” (1). Drugi – to raport Komisji Europejskiej wydany w cyklu „Profile systemu ochrony zdrowia 2017” dotyczący Polski (2). Warto, być może nawet tylko pobieżnie, przedstawić kilka najważniejszych wątków nich zawartych. Na bardziej dogłębną analizę, choćby z braku miejsca, trudno sobie bowiem w tym tekście pozwolić.
Niedofinansowanie systemu
To pierwsza i oczywista konstatacja wynikająca z obu dokumentów. Na ten temat napisano już prawie wszystko, także przy okazji podjętych niedawno decyzji o sukcesywnym podnoszeniu nakładów na ochronę zdrowia do planowanych 6% PKB, publicznych środków, w 2025 r. Dziś, jak wiadomo, jest to rząd 6,4% PKB (w tym tylko 4,6% środków publicznych i 1,8% wydatków bezpośrednich, prywatnych). Przykładowe wielkości analogicznych wydatków dla niektórych krajów europejskich przedstawia tab. 1.
W sumie jedynie pięć krajów Europie, w tym jeden w Unii – Łotwa – wydaje na zdrowie mniej niż Polska. Jednak nie sam poziom wydatków, na co zwracają uwagę oba wspomniane we wstępie opracowania, lecz ich struktura stanowi poważny problem dla systemu i pacjentów w Polsce. Partycypacja polskich pacjentów [...]