Pierwszy raz w historii mamy szansę odpowiadać na światowe trendy w biotechnologii - dlaszpitali.pl

Pierwszy raz w historii mamy szansę odpowiadać na światowe trendy w biotechnologii

opm-swiatowe-trendy-w-biotechnologii
fot. iStock

Budżet Agencji Badań Medycznych do 2028 r. osiągnie miliard złotych. Chcemy, aby technologie dostępne dotąd dla polskich pacjentów jedynie za granicą zagościły u nas na stałe. Innowacyjne badania na miarę Nobla mogą toczyć się w naszym kraju – uważa p.o. prezes ABM Radosław Sierpiński.

Sierpiński mówi w wywiadzie dla PAP m.in. o tym, że Agencja przyznała już 50 mln zł na potrzeby związane z koronawirusem, m.in. projekty dotyczące wypracowania nowych technologii w zakresie leków i testów. Zapowiada konkurs na realizację badań z wykorzystaniem technologii CART-cell i rozbudowę portalu www.pacjentwbadaniach.abm.gov.pl o wyszukiwarkę badań klinicznych dla pacjentów, by sami mogli wyszukać odpowiednie dla siebie badanie, wpisując podstawowe dane dotyczące choroby.

20 maja obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Badań Klinicznych. Jak szef ABM ocenia ich obecną sytuację w Polsce? Jak wpłynęło na nią powołanie ABM?

Radosław Sierpiński: Niewątpliwie powołanie Agencji Badań Medycznych, która w tym czasie świętuje również rocznicę powstania, znacząco zmieniło rynek badań klinicznych w Polsce. Dotychczasowe działania podjęte przez ABM wspomagają sektor badań na wielu płaszczyznach.

Z jednej strony, wydatkowaliśmy już około pół miliarda złotych na niekomercyjne badania kliniczne, wspierając tym samym realizację 28 projektów z tego zakresu, czyli więcej niż we wszystkich poprzednich latach było rejestrowane w URPL. Mówimy tu o kilkuset procentowym przyroście tego sektora rynku, co jest niezwykle ważne szczególnie z perspektywy pacjentów, którzy zyskają dostęp do nowoczesnych terapii i innowacyjnego leczenia. Będzie to z pewnością pierwsza odczuwalna zmiana.

Z drugiej strony prowadzimy bardzo szerokie działania dydaktyczne i edukacyjne, jeżeli chodzi o badania kliniczne. Poprzez portal pacjent w badaniach pokazujemy, jak dużą wartość dla pacjentów mają badania kliniczne. Myślę, że pacjenci zyskali wreszcie źródło obiektywnej wiedzy, która pozwoli w pełni świadomie podejmować decyzje związane z uczestnictwem w badaniu, a tym samym przyczyni się do zwiększenia rekrutacji do badań.

Trzeci niezwykle ważny aspekt to wpływ badań klinicznych na gospodarkę. Polska staje się obecnie atrakcyjnym rynkiem do inwestycji w badania kliniczne dla coraz większej liczby firm biotechnologicznych i dużych koncernów farmaceutycznych. Jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie przełoży się to na zwiększenie wpływów do budżetu państwa.

Jakie projekty finansuje obecnie Agencja, jakie ma w planach?

R.S.: Najważniejszym obszarem działania, wynikającym z ustawy o Agencji Badań Medycznych jest wsparcie niekomercyjnych badań klinicznych. Muszę przyznać, że sukces pierwszego konkursu, gdzie alokacja wielokrotnie przekroczyła pierwotnie zakładaną dotację pokazał, jak bardzo jest to potrzebne działanie. Wybrane przez Agencję projekty są wysokiej jakości badaniami, które trafiają w olbrzymie potrzeby społeczne. Mówię tutaj m.in. o badaniach z zakresu onkologii, czy hematologii dziecięcej.

Jesteśmy w trakcie przygotowań do ogłoszenia konkursu na realizację badań z wykorzystaniem technologii CART-cell, bardzo oczekiwanej przez pacjentów. To technologia niezwykle przełomowa, ale także niezwykle droga, która jest dziś w Polsce niedostępna lub jest dostępna w ograniczonym zakresie. Chcemy, żeby ta innowacyjna terapia była dostępna dla polskich pacjentów, aby była to technologia rodzima. Myślę, że kolejne miesiące będą związane z rozpoczęciem prac w tym zakresie.

ABM przeznaczy 100 mln na Centra Wsparcia Badań Klinicznych. Za co będą konkretnie odpowiadały, gdzie mają szansę powstać?

R.S.: Rozpoczęliśmy konkurs na zapowiadane wcześniej Centra Wsparcia Badań Klinicznych, czyli projekt infrastrukturalny, który ma zmienić ekosystem badań klinicznych w Polsce. Chcemy, żeby w szpitalach klinicznych i instytutach naukowo-badawczych powstały wyspecjalizowane ośrodki, które z jednej strony dadzą bardzo duży komfort pacjentom, z drugiej zaś pozwolą na wypracowanie bardzo wysokiego standardu badań.

Największy potencjał w tym zakresie drzemie w szpitalach akademickich, konsorcjach między uczelniami i szpitalami klinicznymi, a także instytutach naukowo-badawczych. To są te jednostki, które dysponują znakomitą kadrą profesorów, które mają olbrzymi wolumen pacjentów i leczą często bardzo trudne przypadki. Konkurs skierowany jest również do takich ośrodków, jak choćby Wojewódzkie Centra Onkologii, czyli miejsca, które tworzą Narodową Sieć Onkologiczną, gdzie pacjenci onkologiczni niejednokrotnie szukają pomocy. Podejrzewamy, że właśnie w tych jednostkach będzie bardzo duży potencjał dla tych badań i co ważne, będą to rentowne jednostki w ramach struktury szpitala.

Czytaj także: Bioprinting, czyli narządy z drukarki – wielkie możliwości czy ogromne zagrożenie?

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.